reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

Dmuchawcu, spadek nastroju przez chorobę :( a z żelazkiem, hihi, jakoś na wiosnę przepaliło mi się, a miałam 9 lat ! A ja jestem maniakiem prasowania, lubię i prasować i ciuszki mieć gładkie. No ale to bardzo czasłochłonne. Zaczęłam wiec bez prasowania składać ubrania i miałam więcej czasu i stert do prasowania nie było i było mi z tym fajnie :) Ale już nie mogę patrzeć na pogiecione, nierówne, S już żadnych porządnych koszul nie miał więc w sumie to S mi kupił. Takie fajne, ciężkie i prasuje się jak po maśle :) Wczoraj do 23:30 sobie prasowałam i całkiem mi z tym miło było :)

Gosiaku myślę, że reguły na spanie i mleczko niema. Hubi mi na cycu przesypiał całą noc a teraz na butli się budzi :-)

Mikotko cieszcie się czasem tylko dla siebie mimo, że będziecie latać - ale razem :-)

Palin
leniu**** póki możesz !

A wiecie co słychać u Jeny ? Jak sobie radzi ? Chyba nie zagląda tu ?
 
reklama
Właśnie się Usypiamy. Siostra akurat przyjdzie na drzemkę.


Robaczku dokładnie, nie ma reguły z przesypianiem nocy i spaniem po karmieniu. Ciesze się, ciesze. Ale jak zwykle milion spraw zbieglo sie w czasie.


Zosia usnie, przygotuje wszystko, ogarne kuchnie i zbieramy się.
 
Porwany kalendarz ścienny (na szczęście na ten kończący się właściwie rok), rozerwany pasek od torebki (wiszącej w przedpokoju), porwana teczka z dokumentacją ciąży (była w torebce, na szczęście tylko teczka), polamana płyta cd z piosenkami, wyrwane oparcie w krzesełku (śruby juz 3 razy byly wymieniane), firanka wyciągnięta z 2 żabek (na szczęście wyskoczyła, a nie przerwała się) - to część dzisiejszych wyczynów Mikołaja. Oczywiście każda akcja zakończona "sukcesem" opiana była radością. Tylko się odwróciłam na momencik, a on juz z taboretu na okno i majstrowac przy klamce (cale szczęście, że ciężko chodzą, nawet ja muszę się z nimi mocować). No co w niego dziś wstąpiło to ja nie wiem, ale się nad egzorcymami zastanawiam :p

Mikotku, zazdroszcze porządku w domu. Z tym małym Szogunem to juz nawet nie myślę o sprzataniu, tylko, żeby za nim nadążyć zanim znów cos zmajstruje.

Robaczku, leniu****e kiedy mogę i ile mogę. Jakiś czas temu Gosiakowi udało się skontaktować z Jeny. Pisała, ze ma problem dostać się na czerwcówki. Tez czasem o niej myślę. Jej maleństwo to juz musi być całkiem spore.

Urwis śpi, mam nadzieje, że dłużej mu to zajdzie i na bierze siłą popołudniowe przykre przeżycia...
 
Nelci cos oczko roieje musze zakropic sola fizjologiczna ... byla dzis polozna i malutka stracila tylko 7 dag na wadze wiec jest super !

Solą przemywaj dużo i często. U nas ostatnio pomogło i obyło się bez kropelek.

MARCYSIOWA przez ciebie kupiłam dziś lenie fotel :-) tez liczę na jej zainteresowanie :-)

Kochana u nas nadal szał na fotele! :-D

Marcysiowa co to za fotele?

Emka Robaczek wstawiła ale wstawiam jeszcze raz. Mamy takie fotele: Foteliki

U nas tez jakos dziwnie,3tyg temu co rano mala miala smarki,w dzien luz,po tyg nagle mega katar,ktory po 2 dniach zamienil sie w tak gesty,ze ledwo co mucofluid pomagal,2 dni ciszy a dzisiaj od rana znowu kilka razy kichnela ale tak na sucho...nie wiem co to za ewenement.

U nas tak było i okazało się, ze to zapchane zatoki sitowe (czy jakoś tak) i skończyło się antybiotykiem.

Dom ogarnięty. Drugie pranie się robi. Mierzylismy zimowe kurtki. Ta,która miałam mieć na zmianę okazała się mega duża. Ja nie wiem, jaka ja musiałam być wielka :-o wczoraj wieczorem kuriera przywiózł kurtkę dla Zosi z FF, jest w stanie idealnym, jak nowa :-D jestem nią zachwycona :-D

Mikotku ty po prostu piękna babka jesteś o super figurze (czego Ci zazdroszczę).

Ja dzisiaj porządków ciąg dalszy i teraz jak dziewczyny śpią to trochę odpoczywam. Jak wstaną to biorę się znowu za robotę ;)
 
Palin - Miki to burza :-D ja bym nie dala okielznac takiego slodkiego szoguna :-p

Mikotku - ja wlasnie mam w planach wyprac zimowe kurtki, juz prawie listopad wiec najwyzsza pora :tak: zdjecie Zosi w kurteczce prosze ;-)

Robaczku
- kidys pisalam do Jeny na pw. Odpisala, ze cos sie stalo i nie moze wejsc tu do nas. Jakby watek zamkniety byl, a przeciez nie jest. Pisala wtedy ze maja urwanie glowy z Lenka odkad jest Maja, ale to bylo jakies trzy moze 4 tyg po porodzie

Oczko przemywam jak tylko widze ze cos sie pojawia, ewentualnie rumianek pojdzie w ruch
 
Marcysiowa i pediatra to stwierdzil po zwyklym badaniu czy cos jeszcze robiliscid? jakies przeswietlenie?

Palin a to ananas maly;)

Mikotku z jedzeniem troche wymysla od kilku dni ale ogolnie to je,tyle,ze mniej.
 
Hej Dziewczyny!

Ja mam dziś wolne, bo nie miałam z kim zostawić Michasia, ale ciąglę odbieram służbowy telefon i odpisuję na maile. Zapomniałam ładowarki z pracy, więc muszę po nią podjechać.
Pogoda piękna, byliśmy z Misiem na dłuuuuugim spacerze :-) Zasnął po 12.00. Ja zaraz jadę zawieźć mamę do pracy, na zakupy i paznokcie, bo już mam odrosty. Mój tata zostanie na te 2 godzinki z Misiem.

Wczoraj oglądaliśmy z M naszą płytę z wesela! Na jego prośbę :szok: Uśmialiśmy się do łez, to był naprawdę świetny wieczór :-)
We wtorek byliśmy na zakupach i kupiłam sobie kurtkę na zimę z HM w rozmiarze... XS :tak: S była za duża. Ale fajnie się poczułam :-)

Gosiak- oby z oczkiem nie było nic poważnego! Ładnie Nelcia się chowa, skoro ubytek wagi prawie niezauważalny.

Mikotku- udanych zakupów!

Marcysiowa- odpoczywaj!!!

Palin- Miki szaleje! Może Krysia go trochę zrównoważy? :-)

Robaczku- jak się ma porządne żelazko, to prasowanie jest samą przyjemnością ;-) Ja deskę rozkładam zawsze w kuchni, która jest połączona z salonem, więc włączam przy okazji telewizor :-D

Na razie muszę uciekać :baffled: Nadrobię wieczorem!
 
Aaaa, Szogun juz od prawie 30 minut nie śpi. Lata bez pampersa, steka, co chwila siada na nocnik (chyba kupa idzie). Przytaszczyl sobie wielkiego misia i go molestuje. Popołudniu będą jaja, bo będzie zmęczony, a tu 3 kucia czekają.
Mieli chłopaki jechać sami, ale nie zrobię tego Aro.

Bona, zazdroszcze spaceru. Ja uziemiona, a chętnie bym wyszła na trochę z tym Urwisem, żeby się moc rozładować. Krysia juz wykazuje spokojniejsze usposobienie. Choć jak się na starszego brata na patrzy to nie wiem, czy się nie rozkręci :p
 
reklama
Do góry