To ja jeszcze raz bo zapomnialam jeszcze paru rzeczy napisac
Mikoto mam nadzieje ze kregoslup juz lepiej. Ile dni cie to trzyma za kazdym razem? Ktegoslup to gorzej niz bol podbrzusza. Co ci lekarze narobili, pierwsze slysze o czyms takim :/ biedna jestes z tym...
Ja cwicze pilates, uwielbiam. Na moje kolana i kregoslup ktory tez nie lubi sie nadwyrezac sa super, wrecz pomagaja a nie szkodza. W pilatesie nie jest istotna liczba powtorzen ani dynamika ale koncentracja i kontrola wlasnego ciala, oddechu. Każdemu bede polecac

sa programy dla początkujących az do zaawansowanych dla kazdego cos

Zdjecie to nie bardzo, jakos mam opory na otwartym forum, jestem anty fb wiec tam tez nie mam konta... nie mamjakos specjalnie nadwagi ale najgorzej dobija mnie flak na brzuchu a cialo juz wieki temu zapomnialo co to jedrnosc

najgorsza moja zmora to to, ze mam cellulit a po ciazach mam go nawet na brzuchu

((( Mam teraz 58 kg przy 160 cm wzrostu. Bylo 56,5 ale po swietach nic nie chce zleciec ale to przez moje lakomstwo... moim marzeniem jest 52-53. Tyle wazylam przed pierwsza ciaza...
Wisienka piekna z Was para, najserdeczniejsze zyczenia z okazji rocznicy. Wspanialych, pieknych, dluuuugich lat razem
Gosiak co z pieskiem? Nic nie piszesz

kochana przytulam najmocniej, moze akurat cos uda sie zdzialac. Trzymaj sie :*
Marys moze jeszcze jest opca zeby sprzedac wersalke za pol ceny chociaz? Zawsze to jakis pieniądz wpadnie... szkoda malutkiej psuc kregoslup juz od najmłodszych lat... ja jestem troche na tym punkcie przewrazliwiona... sprobuj przekonac m. Prosze.
Robaczku w Niemczech byliśmy sami jak palce bo w razie potrzeby nie byloby na kogo liczyc. Naprawde na nikogo.
Ja nie jestem jeszcze tak zwiazana z moja rodzina, ale m. juz bardzo. Dużo by pisac jak wyglada zycie tam, w polsce tez nie jest lekko, tylko pid innymi wzgledami. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Mam nadzieje, ze sie nam w polsce pouklada. Ja wrocilam wczesniej, bo przyszedl czas aby Michal poszefl do przedszkola (mial prawie 4,5 roku jak wrocilismy) a jako ze tam byl praktycznie pozbawiony kontaktu z innymi dziecmi to byl to ostatni dzwonek zeby nauczyl sie kontaktow z dziecmi zanim pójdzie do szkoly. Czas pokaze, czy podjelismy dobra decyzje.
Ja wczoraj juz pozciagalam lampki na zewnatrz, zeby zdazyc poki bylo jeszcze sucho. Choinke złożyliśmy jakos dwa dni po nowym roku bo tak sie sypala ze szok, a dzieci jej nie oszczedzaly. Jeszcze do niedawna skads sie ciągle jeszcze igly znajdowaly na podlodze

Pierwszy raz sie nam taka choinka lipna trafila... Reasumując okres świąteczny juz za mna, wszystko w pudlach czeka na nastepne swieta

Tylko w lodowce jeszcze kapusta z grzybami zamrozona i bigosik

ale to jak m przyjedzie
Ja juz sie zaczynam powoli stresować urodzinami Miska, bede sama. Na roczek Matiego byl m i bralam catering. Pieklam tylko ciasta i tort ale teraz zrobie po prostu jakas kolacje. Na ile mi sie uda przygotowac tyle zrobie. Musze pomyslec co robi sie latwo a pysznie smakuje

Zaprosze tylko chrzestnych i dziadkow wiec bedzie nas lacznie 10 doroslych i dwoje dzieci, moze sobie poradze
Mati spi wiec lece pomyc podlogi, jeszcze pranie trzeba zebrac, a potem lece do cwiczen :
Milego wieczorka i spokojnych nocek!