Witam po długiej nieobecnosci
Podczytuje was czasem, ale jakos nie wiem co pisac.
Moze zaczne od tego, ze strasznie sie ciesze, ze u was wszystko dobrze! Maluszki rosną, rozrabiają w brzuchach wiec jest z czego sie cieszyć.
Zacznijcie sie juz oszczedzac

Jak nie teraz to kiedy?
Szukałam fotek
Palin ze slubu, ale nie widzę

Nie ma jeszcze???

U nas czas płynie po malutku. Irek wrócił do pracy. Ja niedługo tez wracam. Poki co kursuje miedzy Ostróda a Iławą.
POjawił sie pomysł przeprowadzki do Ostródy, ale narazie to tylko takie gadanie. Musielibysmy sprzedac dom i kupic cos, a domów w Ostr jest mało niestety, przynajniej nie takich jakie bysmy chcieli.
W poniedziałek (18.02) mamy spotkanie w osrodku adopcyjnym. Jest szansa na adopcje ze wskazaniem, jedna z moich podopiecznych jest w ciaży, chce oddac malucha do adopcji. Jej sytuacja jest cieżka. termin ma na koniec maja. Jakoś wydaje mi sie to wszystko zbyt piekne zeby było prawdziwe, ale szansa jest ogromna. Już we wtorek bylimy na wstepnej rozmowie z ośrodkiem. Jesli matka sie nie rozmyśli...
Narazie nie chce zbyt wiele o tym pisac. Staram sie jak najmniej o tym mysleć, bo dostaje kręćka.
Życze wam miłego dnia dziewczyny.
Trzymajcie sie cieplutko!