Dzień dobry!
ZAKOCHANEGO dnia wszystkim życzę!
Ja też dziś pobudka z Pięknym. W salonie na kanapie siedział już walentynkowy pluszowy psiak, który strasznie się uśmiecha. Wzięłam go do ręki a tu w pyszczku (zamykanym na suwaczek) niespodzianka - łańcuszek z serduszkiem... fotki wklejam poniżej... Mój prezent (portfel) się też podobał.
Mimo tego wszystkiego mam dola... mega doła:/ nie będę się tu rozpisywać o powodach, ale mam ochotę kupić bilet w jedną stronę gdzieś na koniec świata! Jakbym mogła cofnąć czas, może tak o jakieś 5-10 lat, moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej!

Natis cieszę się, że troszkę odetchnęliście! Nie chcę zapeszać, ale mam nadzieję, że teraz będziesz się już tylko cieszyć swoją ciążą, bez obaw
Anilek witaj
Palindromea jeszcze wcześnie, wypij kawkę i jakoś Ci się zachce wszystkiego
Dmuchawiec chyba wszystkie żyjemy i śnimy już tylko o ciąży itp

mnie się dzisiaj śniło, że urodziłam. Taki poród mogłabym mieć codziennie, jedno bezbolesne parcie i Młody był na świecie! Zaraz później się ubrałam i wyszłam ze szpitala zostawiając go tam... dziwne:/
MatkaEwa fajnie masz

mam nadzieję, że za parę lat od synusia też będę dostawać walentynki
Madzia powodzenia, trzymasz się dzielnie na tej glukozie
Ok łóżka przebrane, śniadanie zjedzone, pranie się pierze... pora się ogarnąć bo dzisiaj montujemy z tatą mój nowy przedpokój!