Mikotko i u mnie takie życie online jest

Prawda jest tak, że nawet nie mam innego życia, innych przyjaciół

Tylko Korbusia ale nie mamy kiedy się teraz spotykać. Nawet z S najczęściej to rozmawiamy przez tel .... Tak, wszędzie narzekania, jad, zero empat. Wczoraj też się nasłuchałam czekając do lekarza, masakra aż mnie korciło by powiedzieć tym ludziom by się trochę opamiętali i uzbroili w cierpliwość. Nic wyrozumiałośći.
Wisienko i tak jesteś wspaniała, że czekając na klienta o nas myślisz :*
Natis, nie przekłądaj zabiegu. Kochana pewnie mi umknęło na co powinnaś mieć ten zabieg ? Wyciągnij wnioski patrząc na mnie. Czekałam i bagatelizowałam aż jestem non stop na p/bólowych i nie raz rycze z bólu

S też bagatelizuje a teraz się stresujemy.. Nie warto. Trzeba o siebie zadbać w pierwszej kolejności ! ( mówi ta co wszystko odkłada ....

)
Gosiak ja też uwielbiam mieć wszsytko wyprasowane ale kilka miesięcy temu przepaliło mi się żelazko i poczułam "wolność" i szybkość w chowaniu ubrań do szafy. Ale już nie mogę patrzeć na pogniecione spodnie i koszulki. Sylwek już żadnej koszuli nie ma bo jemu to odkładałam do prasowania

I w sumie to on to żelazko kupił

Jak tak Ci dzieciaki śpią to pomyyśl może zaraz o trzecim ?
Oj coś dziś w powietrzu wisi z Dziadami. Ja na mojego się też wściekłam i to głośno. Nosz kur mać :/ Rano w komiku rozpalała ogień. Oczywiście nie rozpalił bo naładował tak drzewa że nie maiło prawa sięrozpalić. Pojechał potem wymieniać opony i jak wrócił akurat siedziałm w kominku i proóbowałam poprawić a on do mnie tekstem " dopiero teraz rozpalasz ?" Jak się wcierwiłam na niego :/ I jeszcze obrażony bo powiedziałam że nie albo nie umie palić ognia albo robi mi to specjalnie, że muszę poprawiać. Do końca dnia będę mieć focha. No ja cie krece :/


Dzwonili ze szpitala. Ma we wtorek przyjść na kontrolę, jak będzie mniejszy stan zapalny to wyznaczą datę zabiegu.
Wracam do pracy.
Hubi kiepskawo

Seweryn zakatarzony

Ja chciałabym wejśc na dwa dni pod łóżko i nnie wychodzić albo do mysiej dziury.