Wiecie co, jak czytam o Waszych nocach to aż śmiać mi się chce, jakby to była epidemia albo objaw ciąży, ale znacznie częstszy niż porannę nudności

I Ci mężowie w łóżku - tylko zawadzają


hihih
Kari, ja w pierwszej ciąży też szczepiłam się na grypę. W pracy mieliśmy obowiązkowe. I przed szczepieniem było jedyne pytanie "która pani jest w ciąży" Te co były to nie mogły się szczepić. Dlaczego ja byłam ? Bo nie wiedziałam, że jestem w ciąży - to był początek i przed testowaniem. Nic mi nie było po szczepionce ale w połowie ciąży złapałam grypę i przebieg nie był aż taki lekki, także ja świadomie w ciąży nie szczepiłabym się ( ale nie chcę nic radzić ).
Anbas - uśmiałam się ze szczerości Twego męża - kochany jest



ale nie przejmuj się wyglądem - ja wyglądam jak dojrzewająca nastolatka - mam 3 pryszcze i jak jakiś mi zniknie to pojawia się następny, do tego blada jestem jak śmierć. W otoczeniu zwalam wszystko na przemęczenie a pryszcze na ( wiecznie ) zbliżający się okres


( Bo moja ciąża to na razie tajemnica )
Marcysiowa, wybierz się na L4, przy dwójce maluszków powinnaś podwójnie wypoczywać ! Praca ważna ale maluszki i Twoje zdrówko najważniejsze.
Yellowstone witaj rozgość się
Wyskoczyłam do sklepu i kupiłam sobie pizzerinkę , która była pyszna i kawałek tiramisu , na które miałam w sklepie ochotę ale nie wiem czy zjem bo nie lubię słodyczy ....Czemu kupiłam - nie wiem
