Witam,
nie wiem czy mnie ktokolwiek tu kojarzy, bo bardzo rzadko ostatnio piszę (nie nadążam z czytaniem

)
Xez- bardzo mi przykro, pamiętam jak opisywałaś swoje wcześniejsze straty :-(myślałam wtedy, że to już nie może się więcej powtórzyć :-( życie bywa okrutne...
Natis- tak jak pisała Robaczek- na ból gardła najlepszy jest roztwór wody utlenionej, tylko, że ja rozpuszczam 1 łyżeczkę w połowie szklaki wody i po 2-3krotnym przepłukaniu gardła (bez połykania) ból przechodzi jak ręką odjął - mi pomogło nawet jak miałam paskudną anginę ropną.
Jak czytam o tych waszych przygodach w laboratoriach, to cieszę się, że chodzę prywatnie i jeszcze ani razu nie stałam w kolejce, a też nie płacę za badania bo mam abonament z pracy obejmujący opiekę lekarza i wszystkie zlecone przez niego badania.
Mamawikusi- też się przeraziłam jak czytałam co się wydarzyło, dobrze, że tak to się skończyło
Ja dzisiaj pierwszy raz od 5 tyg. miałam robione usg i odetchnęłam z ulgą, bo wszystko wygląda w porządku. Tylko nie udało się podejrzeć płci, bo pępowina zasłaniała