• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

a ja po obiedzie:tak:ale sennosc cos mnie ogarnela...czyzby to bylo zarazliwe i sicilpol mnie zarazila,przez bb:blink::-Dkawe sobie nawet zrobilam i uwaga!taka po polsku,zeby nie bylo...:-ptylko to nic nie pomaga i chyba sie poloze,tylko co potem bede robila w nocy jak mezulka nie mam...:-p
Ivi1 widze,ze u ciebie cd.placzu...?a mama twoja jest czy pojechala do Polski...?no coz chyba w tej sytuacji jestesmy bezradne,coby ci pomoc...gdybysmy mieszkaly blisko to ewentualnie pomoglabym ci w noszeniu coreczki...(kurcze jak ja dawno na rekach nie trzymalam takiego okruszka;-))
a jak z pokarmem?kiedys pisalas o kryzysie laktacyjnym?
trzymam &&&&za coreczke,i oczywiscie za ciebie...;-):tak::-)

ide jednak sie poloze...
Z pokarmem juz dobrze, nauczylam sie ze zwieksza sie latwo ilosc pokarmu regularnie go odciagajac.. A mala ma gazy i kolki, dla urozmaicenia dzis jest druga doba odkad nie robi kupki. Prezy sie i prezy i nic, ja normalnie oszalejeeeee:szok:
Kosmitko dziekuje za przepis, a i widzialam gdzies czyjs pomysl o ozdobach z masy solnej rewelacja!! Juz sie nie moge doczekac az bede z mloda takie cuda robila:tak:
 
reklama
Kosmitka to musze wyprobowac koniecznie ten ze szpinakiem.... moze nawet dzisij bo widze ze Mati ma na obiad Poleanta con bocconcini di tacchino in crema di verdure e pomodoro
wiec w sumie troche pasty moze zjesc na kolacje

Mateusz tak uwielbia makarony ..ze chyba o kazdje porze dnia by mogl jesc..no ale bez przesady w koncu tp weglowodany ..ja np tylej od rauz od pasty......w ciazy nie jadklam bo mnie odrzucalo tylko ryz..i w pierwszych meisiacahc schudlam ....a nie wymiotowalam ..tylko odstawima paste i prosze
no troche tez sie rozyczynil do tego brak aperitivow hehhe
 
Z pokarmem juz dobrze, nauczylam sie ze zwieksza sie latwo ilosc pokarmu regularnie go odciagajac.. A mala ma gazy i kolki, dla urozmaicenia dzis jest druga doba odkad nie robi kupki. Prezy sie i prezy i nic, ja normalnie oszalejeeeee:szok:
Ivi ..pameitam ,ze jak Matibyl malutki i jak go torche przyblokowalo to pediatra przepisala mi reuflor..nie jest to lekartwo na recepto ..to parafarmaco ..na kolki zabyt wiele nie robi ale pomaga na zatwardzenia ..moze ja troche odblokuje
Reuflor gocce
 
Czesc dziewczynki, ja dzis w dobrym nastroju, nie wiedziec czemu:-) Moze dlatego, ze jakos sprawy mi sie dobrze z rana poukladaly, bylam juz w ASL i w comune i wrocilam styrana do domu, hihi:wściekła/y: Znajome podpowiedzialy mi zeby w ASL-u u asis.sociale zapytac o prace, zostawilam swoje namiary, a nóż-widelec ktoś się zglosi i w końcu choć na parę godzin coś znajdę?
Eve pytałaś o farby jakimi masę maluję. Używam akryli, ale mozna i temperą albo sprayami, ale tych nigdy nie testowałam. Wczoraj z Maćkiem lepiliśmy rożne stworki, mieliśmy przy tym taką radochę, że małż się na nas patrzył i pukał w głowę:rofl2:. Wyszły nam bałwanki, jakiś dzwoneczek, a Maćkowi...marchewka:wściekła/y:. Z dumą zaprezentował, więc i ta się na drzewku znajdzie, a co! Gdzie napisane ze marchewki sobie nie można powiesić na choince:-D
Kosmitka zarażaj się zarażaj tą masą, super sprawa, a dla dzieciaków dodatkowe ćwiczenia manualne. Mój w większości robił jakieś straszydełka ale i tak chwaliłam za chęci i że się od klocków oderwał choć na godzinę. Nawet straszydełka jak się pomaluje i posypie brokatem to wyładnieją.:-D
 
Kosmitka sorki ze cie nie "pogrubiłam" tu wyżej:zawstydzona/y:
Anika trzymam kciuki, myśl o czymś miłym choć wiem, że ci będzie trudno. To chwila jak inne, i za niedługo będzie już przeszłością
 
Dzien dobry wszystkim!
Kosmitko ale ci zazdroszcze, ze te twoje chlopaki wszystko zjadaja, szpinak, brokuly:szok:, moj Patrysinski to taki tadek niejadek, warzywa to tylko pod postacia minestrone, i czasami uda mi sie wepchnac w niego pasta ceci, pasta lentichie (te akurat bardzo lubi) i pasta fagioli, ale niedaj Boze jak ujrzy cos zielonego w talerzu:rofl2:.
Anika pewnie juz do dentystki pobiegla, trzymam kciuki&&&, napisz jak poszlo, ja wlasnie zamowilam wizyte na 28 grudnia u mojej w PL brrrrr, na sama mysl mnie skreca ze strachu. Dzisiaj wieczorem....ilpiù grande...fiorello...niestety ostatni :-(. Zupka byla dobra??? u mnie tym razem kilogram w dol po weekendzie:-D.
Ivi wiele cierpliwosci zycze, niestety te dolegliwosci sa powszechne u noworodkow, musicie przetrwac.
Milego dnia wszystkim
 
dziewczynkiiii..
przezylam!!,w ogole nie bolalo,tylko zastrzyk przy znieczuleniu..i nic wiecej,az mi sie do tej pory nie chce wierzyc,mam isc we wtorek na zdjecie szwow,a potem za poltora miesiaca na wstawienie zeba...aby sie wszystko tak potoczylo..
eve,zupka byla przepyszna,ja uwielbiam rzeczy pikantne,(a czgo ja nie uwielbiam),no to dobrze cie przeczyscilo przez weekend!!!pol kilo,dobra dieta!!ale napewno sie nameczylas...
jade dzis po Ale do szkoly,bo musimy rozdac zaproszenia na urodziny pod szkola,poniewaz do szkoly nie mozna zaniesc i rozdac dziecia,panie nauczycielki zabronily,albo calej klasie albo nikomu,a ze my calej klasy nie zapraszamy wiec musze podjechac pod szkole,zlapac makti i rozdac zaproszenia..Ale zachwycony ,juz doczekac sie nie moze...
buon pomeriggio dziewuszki!!!
 
Anika no to super....mnie tez to pewnie czeka w przyszlosci...takze pewnie nebawem odezwe sie do ciebie na priv..i zapyatam ops zczegoly ..koszty itp..jesli moge oczywiscie
Pewnie ze wzgledow logistycznych bede to robic tutaj a nie PL
 
reklama
anika super, ze juz po, Ty to masz chyba jakis wysoki prog bolu, porod nie boli, dentysta nie boli ;-) ja to zawsze musze sie nacierpiec, znieczulenie to pol godziny i przestaje dzialac, przy tych implantach to mi w czasie zabiegu musial drugi raz robic zastrzyk, bo juz wszystko czulam, och zazdroszcze Ci, zazdroszcze :-)

ptynia no musimy sie skusic na ta mase solna :-)

ivi strasznie wspolczuje i Tobie i malej, jedyne pocieszenie to, ze kiedys sie skoncza te atrakcje, trzymaj sie!

eve wszystkiego to nie zjadaja, czesto nawet nie chca sprobowac tylko na sam widok krzycza, ze nie beda jesc ;-) ale na Antka nie narzekamy, bo jednak wiele warzyw lubi, a papryke surowa to na przekaske wcina, lubi fasolke, brukselke, szpinak i do tego wszystkie owoce... Mikolaj troche gorzej, owoce to w ogole od swieta je, ostatnio sie skusil w koncu na mandarynke, ale nie zjadl za duzo, bo musial obierac ja tak super dokladnie z tych bialych skorek, on ma czasem takie wkrety, a nawet czesto, zbyt czesto...za to on z kolei w przeciwienstwie do Antka takie leczo i tym podobne zje... ale moglby lepiej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry