• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

no to jestem w domu...wyszlam o 12.30 dojechalm na przed 13 i dz<iec juz najedzony byl...a na mnie czekala tez pasta. pozniej kawa...babcia poszla, kupsko...Mateusz nie moje .-))) i lulu...zobaczymy ile pociagnie....ide nadrabiac, o w pracy urwanie glowy...
 
reklama
Dziewczyny, tak sobie czytam, przechlapane z tymi imionami :eek:
Moja tesciowa nie wtraca sie raczej, no ale zawsze musi byc ten pierwszy raz :eek:
Kurcze, tyle nerwow z powodu tak milego, przeciez to chore
A z tym ksiedzem to dobre hihihi,
Strega, a jak w urzedzie przeszlo mateusz?
W Polsce zalezy glownie od urzednika, jak sie uprzed to dupa zimna, mimo, iz w zasadzie prawo polskie do rejestracji imiom jest bardzo ogolnikowe i mowi o czytelnosci, imieniu obrazliwym chyba i tyle.
A Wy rejestrowalyscie maluchy w Polsce?
I jak to jest? Alessandro w Polsce bylby Aleksandrem, czy nadal Alessandro?
 
Sicil, bez problemu...nie ma dziwnych polskich znakow...wierc bez problemow..zreszta rejestruja takie imiona arabskie <ze wkurzylabym sie jakby Mateusz nie przeszlo :-))))
 
sil,kochanie ja dzieci nie rejstrowalam w polsce,
ale imion sie nie odmienia,Alessandro to alessandro,czyy tu czy tam ,tak jak mateusz stregi ,(nie wiem czy strega go rejstrowala)tu w takim razie musialby byc matteo ,a w polsce mateusz,w takim razie to 2 rozne osoby
a jezeli chodzi o urzad to ja ani moj m.nie szlismy ,u nas nie trzeba,w szpitalu w ktorym sie rodzi jest dzial usc,gdzie po porodzie idzie sie i rejstruje dzieci,a imie dziecka wpisuje juz polozna ktora odbierala porod ,na karcie gdzie w skrocie opisany jest porod(rodzaj porodu,godzina,plec itp.)ktora polozna podpisuje,z ta kartka idzie sie do dzialu ,gdzie pani bez zadnych pytan rejstruje dziecko,wystawia zaswiadczenia na podstawie ktorych mozna wyrobic juz w ten sam dzien codice fiscale dziecka i wybrac lekarza,przynjamniej tak jest u nas w piemonte,i po wszystkim..
a ty masz zamiat rejstrowac dziecie w polsce?ja nie rejstrowalam ,ale to nie ze mam cos przeciwko,poprostu nie jest mi na razie potrzebne,ja sama nie mam meldunku w polsce,ale w zyciu nigdy nic nie wiadomo,wiec ta czynnosc gdyby byla potrzebna mozna zawsze wykonac..
 
Ostatnia edycja:
kosmitka,w szpitalu mozna to zrobic do 3 dni po porodzie,po 3 dniach jak sie nie zarejstruje dziecka to trzeba isc w ciagu 10 dni do urzedu..
naprawde wygoda,ja bylam w pizamce i z torebka,smiesznie to wygladalo,byl ze mna Ale ,pani wypytywala sie go czy zadowolony jest z braciszka,dala mu cukierki..naprawde hop-siup jak piszesz..
jak wybralas juz szpital (lub kilka szpitali )to sparwdz w internecie czy tez jest tak samo..jak chcerz to sprawdze ci ja podaj tylko nazwy szpitali,ale czy w szpitalu czy w urzedzie i tak trzeba to bedzie zrobic i tak,w szpitalu wygodniej..
 
ahaa
kolejna tajemnica odslonieta przede mna, bo ja myslalam, ze trzeba upolszczac imiona, teraz widze sama, ze to bez sensu.
bylismy na cmentarzu u tescia (niedlugo zbliza sie okragla rodznica jego smierci) i mowie do meza, ze zapytamy sie co on o tym mysli :tak:
troche sie smialam, bo sloneczny deszcz, a mowie, wyobraz sobie, my wchodzily a tu grzmoty i deszcz... czlowiek mimowolnie by chyba pomyslal nad tym imieniem ;-)

wciagnelam dzis rozna pistacjowego, jezdzilismy a nim dosc dlugo a moj maz prawie plakal... czy wy tez mialyscie takie zachciewajki?
myslalam, ze bez niego mi zoladek wessie :eek:

ja zarejestruje w Polsce, nigdy nic nie wiadomo, moze podwojne obywatelstwo mu sie kiedys przyda :tak: z drugiej strony jakby nie bylo, to w jakiejs czesci poznanska pyra tez bedzie ;-) pewnie dlatego tak mnie ciagnie za kopytkami, kluskami, pure, czy krokietami.
Ale masz racje Anika, rejestrowac mozna chyba zawsze :tak:

Pisalam Wam, ze moi rodzice przyjada? Jesli tak to wybaczcie skleroze. Sami czoraj zaproponowali, co mnei cieszy mocno, tzn jai tak bym ich poprosila/wymusila, ale cieszy mnie, ze sami sie zapytali.
Fakt, ze bylo to w formie, "my mamy przyjechac? chyba nie, prawda???" ale zawsze cos :)
chcieli wnuka, to teraz mi lulac ziuziac i spacerowac ;-)
 
Jesteeeeem i ja:-D dzisiaj bylam w pracy a wy tak sie rozpisalyscie ze nie wiem co napisac

A wiec co do imienia tutaj nic nam nikt nie narzucal poprostu podobalo nam sie imie Lorenzo i wszyscy zaakceptowali a czy im sie podobalo to nie wiem przewaznie wszyscy mowili ze ladne imie a w Polsce dziewczyny tragedia "jak wy nazwaliscie dziecko co za imie?" " jak sie zdrabnia?" itd mnie szlag trafial i na pytanie jak na niego maja mowic mowie poprostu Lorenzo... moja mama za bardzo nie krytykowala ale mowi czesto Lorenc (mi sie nie podoba) moj szwagier nie krytykowal ale on to swiatowy facet mowi na mojego synka Lorcio (mi sie podoba choc nie lubie zdrabniania imion) moim zdaniem narzucanie imion przez rodzine jest przesada sicilpol moj tesc ma na imie Giuseppe nie wyobrazam sobie nazwac tak syna Anika u Twojego m w rodzinie to dopiero przesadzili:cool2: i ci wszyscy Vincenzo maja tak samo na nazwisko:cool2:?
dobry ten ksiadz haha moja mama ma na imie Teresa Danuta rodzina chciala jej dac na imie Danuta ale ksiadz przy chrzcie powiedzial ze nie ma sw. Danuty i zeby jej dali Teresa to oni dali jej tak na pierwsze imie a i tak wolali na nia Danka:szok: a teraz ma z tym kupe problemow bo w urzedzie tez ja tak zapisali i musi uwazac zeby zawsze wpisywac 2 imiona niektorzy znaja ja jako Terese a inni jako Danke a moja mama nienawidzi tego imienia chociaz reaguja na wszystkie 2 z powodu tego wszystkiego my dzieci mamy tylko jedno imie.

Ja rejestrowalam zwiazek malzenski i dziecko w Polsce w sierpniu i tak:rejestrujac dziecko w Polsce mozesz w akcie urodzenia zmienic imie na odpowiednik jezeli taki istnieje (ja nie zmienialam) ba nawet meza w akcie slubu mozesz zmienic imie meza w moim przypadku maz mial by na imie Lukasz oczywiscie nie zmienilam

kosmitka my tez rejestrowalismy Lorenzo w szpitalu i bylo hop siup u mnie w szpitalu dopuki nie zarejestrowalas dziecka nie wypusciliby ze szpitala mozna to bylo zrobic w szpitalu lub w circoscrizione w przypadku malzenstw mogl to zrobi maz a w przypadku dzieci nie slubnych konieczna byla obecnosc mamy tylko dowiedz sie jak to jest w przypadku waszym tzn czy nie bedzie potrzebny wam akt slubu itp
 
wiec podejrzewam ze w calej itali bedzie to tak wygladalo z tym rejstrowaniem dzieci w szpitalu..
ale z tym odpowiednikeim imienia to dopiero bzdura,masz racje
luczka ze nie zmienilas lorenzo imienia,bo on jest lorezno a nie jakis lorens,jak bys chciala lorens to bys go tak nazwala,a tak samo z mezem,,haha z luca chcieli mu lukasz zrobic..
no coz w naszej polsce jest troche sparek co powinno sie zmienic..nie wiem jak wy zapatrujecie sie na zmiane nazwiska przez kobiete po slubie?
ja po tylu latach pobytu tu,tak sie przyzwyczailam ze nikt tu nic nie zmienia ze teraz to mi sie nie podoba...jak mieszkalam w polsce to bylo to dla mnie normalne,bo nie wiedzialam cyba ze na swiecie istnieja inne prawa..
czemu ja mam sie nazywac jak moj maz i jego rodziana nie jak moj tata,lub ktos z mojej rodziny?
 
I znowu musialam poczytac zaleglosci,
my rejestrowalismy bezposrednio w comunie, ale u nas to wiocha :-) wiec nie ma problemow, idziesz do comuny, raz dwa i juz. Do imienia tez sie nikt nie czepial bo w sumie zapis nie jest italianski, chcieli napisac Patrick, napisali PATRIX, dobrze, ze P zauwazyl!!!! ale uparlismy sie przy polskim zapisie, taki maly akcent;-).
W kazdym razie sprawdzajcie dokladnie w urzedzie, w szpitalu jak zapisuja imiona dzieci, plec, itp, mam znajoma, ktora jak ja zarejestrowali wpisali plec meska, byla Matilde, maschio:szok:. Na szczescie ojciec zorientowal sie w pore, tak dostalaby wezwanie do wojska:biggrin2:, ale wtedy pisali jeszcze recznie.
W Polsce nie rejestrowalam dziecka, tylko slub, nie widze na razie takiej potrzeby, jest zawsze czas, zawsze bedzie mogl miec obywatelstwo polskie, jesli to bedzie konieczne, jak to sie mowi nigdy nie wiadomo jak sie zycie potoczy. A z tymi imionami to roznie bywa, nam ksiadz na chrzcie nic sie nie czepial, bo wiadomo znalazl od razu świetego odpowiednika, ale np kolezanka miala problem z imieniem Andrea dla dziewczynki, nie zgodzil sie bo stwierdzil, ze trudno wywnioskowac plec dziecka, ale juz bylo wiele takich przypadkow. Mnie np Andrea osobiscie bardzo sie podoba ale dla chlopczyka;-).
 
reklama
no coz w naszej polsce jest troche sparek co powinno sie zmienic..nie wiem jak wy zapatrujecie sie na zmiane nazwiska przez kobiete po slubie?
ja po tylu latach pobytu tu,tak sie przyzwyczailam ze nikt tu nic nie zmienia ze teraz to mi sie nie podoba...jak mieszkalam w polsce to bylo to dla mnie normalne,bo nie wiedzialam cyba ze na swiecie istnieja inne prawa..
czemu ja mam sie nazywac jak moj maz i jego rodziana nie jak moj tata,lub ktos z mojej rodziny?
Mnie w sumie fakt pozostawienia swojego nazwiska bardzo sie podoba, choc na poczatku, pamietam chcialam miec podwojne, moje i meza, tak to sobie wymyslilam, tak mi sie zawsze podobalo. Oczywiscie olsnilo mnie w urzedzie stanu cywilnego, kiedy urzednik oswiadczyl, ze tak nie mozna w Italii, wowczas troche mnie to zasmucilo :sorry:, ale teraz to juz nawet sie ciesze, w koncu ma sie swoje nazwisko to samo od urodzenia, i ile problemow ono sprawia w urzedach, choc i moje do skomplikowanych nie nalezy, a i tak w zaklopotanie urzedasy wprawia:-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry