eve916
Fanka BB :)
Sicilpol, a jak twoj tesc sie nazywal?
W naszym przypadku powiem ci, ze tez mielismy podobnie, tzn mnie sie podobalo dla chlopczyka imie Francesco, moj tata Franio, wiec bylby pewnie zadoawolony, choc w Polsce tego zwyczaju raczej nie ma, ale mama mi odradzala, tata tez mruczał, z kolei tesciu - Leon, od razu powiedzial nam bysmy sie nie odwazyli nazwac dziecka jego imieniem, bo jemu Leon sie nie podoba (w Sperlondze to same Leony i Rocco, patroni miasta),tesciowa chciala bardzo bysmy kontunuowali tradycje...ale, w sumie zdecydowalismy wspolnie, ze nie bedzie ani Leon ani Francesco, potem mial byc Jacopo, bo mnie sie Kubuś podoba
, potem Leonardo (ale w zdrobnieniu bylby Leon, wiec odpadlo) ale w koncu przypadl nam do gustu Patryk, i tak juz zostalo. Jakby byla dziewczynka bylaby Giulia:-).
W naszym przypadku powiem ci, ze tez mielismy podobnie, tzn mnie sie podobalo dla chlopczyka imie Francesco, moj tata Franio, wiec bylby pewnie zadoawolony, choc w Polsce tego zwyczaju raczej nie ma, ale mama mi odradzala, tata tez mruczał, z kolei tesciu - Leon, od razu powiedzial nam bysmy sie nie odwazyli nazwac dziecka jego imieniem, bo jemu Leon sie nie podoba (w Sperlondze to same Leony i Rocco, patroni miasta),tesciowa chciala bardzo bysmy kontunuowali tradycje...ale, w sumie zdecydowalismy wspolnie, ze nie bedzie ani Leon ani Francesco, potem mial byc Jacopo, bo mnie sie Kubuś podoba
, potem Leonardo (ale w zdrobnieniu bylby Leon, wiec odpadlo) ale w koncu przypadl nam do gustu Patryk, i tak juz zostalo. Jakby byla dziewczynka bylaby Giulia:-).



jejku jak od wczoraj za mna chodzaaaaaa
