Witam wszystkie mamy troche czasu zlecialo od ostatniego wpisu ale jakos u nas pogode sprzyja i my z olenka ciagle w ruchu to morze to spacer kolezanki i raczej rzadko w domu, Strega doskonale cie rozumiem ja sama siedze i mysle gdzie popelnilam blad bo moja Olenka z uroczego aniolka przemienila sie w malego rozrabiake czasami nie mam sil , to w parku awantura o zabawki to popycha dzieci a do do mu na sile placzaca i wygiajaca sie w histerii ja niose zanim dojde do domu to jestem zapocona i zawstydzona , a sasiedzi to chyba mysla ze jestem jakas dziwna bo nie umiem sobie z malym dzieckiem poradzic ale mi czasem opadaja rece .