• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Max mial wszytkie szczepienia jako dwulatek w polsce i potem go tutaj przepialismy i wtedy wlasnie sie zaczela znimi jazda jej wlasnie o pneumokoki chodzilo dlaczego ja na to dziecka nieszczepilam
i klucila sie jakt trza.
Co do szczepienia to poszeld moj slubny i kazalam mu powiedziec pielegniarce ze on wczoraj wymiotowal i zeby ewentualnie test na wirusa zrobila.Bo lekarza tu przy szczepieniu niema :/ mowie jakas paranoja.Polacy narzekaja na sluzbe zdrowa w polsce ale w innych krajach wcale nielepiej choc niemowie ze tu jest bardzo zle.Tu z korupcja jest lepiej haha tu lekarz proszac o skierowniae gdzies tam nieczeka na kase
 
reklama
Dzien Dobry jezeli tak mozna ten dzien nazwac:baffled:od rana leje a glowa mi peka:dry:
aniano to ladnie wirusa zalapal Maxiu:-(oby szybko przeszlo bo teraz to jest w giro i prawie wszyscy choruja:-(u nas z nowoz wszystkie szczepienia byly robione i wszystkie gratis po szczepieniu na meningo mala znalazla sie w szpitalu:wściekła/y:
 
Maly naszczescie wirusa niema,zatrucie zoladkowe.Ale teraz mysl czlowieku co gdzie i kiedy,wszytscy jemy to samo.Niewiem.Ech niedosc ze niemogw chaupy od zygow domyc bo naonstop czuje ten odor to maz glupek w butach na dywan w lazl a na butach szczescie mial.No by go kuzwa slon kopnal.Kobity padam disiaj na ryj.Dziecko dzielne ale po szczepieniu ma siniora i reka go boli niemilosiernie.Za miesiac zrobia mu kolejne szczepienia i nowa ksiazeczke szczepien i stweirdzili ze zrobia mu wszytkie od nowa bo im sie polskie niepodobaja :/ maz mowi ze naszczesciw byl jakis fajny facet i ze tej glupiej baby niebylo,i ze jak sie zapytal gdzie ona jest(mielismy imie i nazwisko zapisane) to sie okazalo ze po naszym incydencie zostala zwolniona...kobity jakies pomysly na zygowy smrodek i jak go wytepic?? bo ja juz dzisiaj niedajer ady.Dywany obydwa wypralam wszytkie ciuchy na kocu nic nieidze moze jeszce koc i poduszke wypiore :/
U mnie tez Cucciola leje jak trza :/
 
no to sie masz Aniu z tymi szczepieniami,nie zazdroszcze.to ja wam powiem lepiej.u mnie w asl byl pediatra alkoholik.ile mamy sie natoczyly z nim wojen to tylko one wiedza.wiele razy pijany do dzieci przyjezdzal,ile mial denunci na carabinieri to bog jeden wie.ale wywalczyly,zostal zwolniony i poszedl na przymusowe leczenie,pozniej przez jakis czas widywalam go w przychodni bo chodzil na odwykowe kroplowki,ale w kocu umarl na marskosc watroby.i teraz dzieciaki maja super fajna babke pediatre.gabiet tak kolorowy zrobila ze szok:szok:,nawet na drzwiach piratow przykleila i uwierzcie mi,nie slychac juz placzu maluchow jak ida do lekarza tylko smiech.
u mnie szczeppienia robi lekarz,nie pielegniarka.
Aniu masz racje zatrucie to nic przyjemnego,moj przechodzi przynajmniej raz w roku.ale to lekach jakie bierze organizm sam sie oczyszcza.w tym roku poszlo lagodnie bo tylko 2 dni w domu i lekka goraczka bo zwykle konczy sie 10 dni w szpitalu.duzo zdrowka dla synka.
 
Maly naszczescie wirusa niema,zatrucie zoladkowe.Ale teraz mysl czlowieku co gdzie i kiedy,wszytscy jemy to samo.Niewiem.Ech niedosc ze niemogw chaupy od zygow domyc bo naonstop czuje ten odor to maz glupek w butach na dywan w lazl a na butach szczescie mial.No by go kuzwa slon kopnal.Kobity padam disiaj na ryj.Dziecko dzielne ale po szczepieniu ma siniora i reka go boli niemilosiernie.Za miesiac zrobia mu kolejne szczepienia i nowa ksiazeczke szczepien i stweirdzili ze zrobia mu wszytkie od nowa bo im sie polskie niepodobaja :/ maz mowi ze naszczesciw byl jakis fajny facet i ze tej glupiej baby niebylo,i ze jak sie zapytal gdzie ona jest(mielismy imie i nazwisko zapisane) to sie okazalo ze po naszym incydencie zostala zwolniona...kobity jakies pomysly na zygowy smrodek i jak go wytepic?? bo ja juz dzisiaj niedajer ady.Dywany obydwa wypralam wszytkie ciuchy na kocu nic nieidze moze jeszce koc i poduszke wypiore :/
U mnie tez Cucciola leje jak trza :/

hehehe :szok:ja wiem tu nie smiac sie a plakac tyle roboty Ci narobili no ale coz takie zycie wazne byle maly mial sie dobrze :tak: taki juz nasz zywot matek i zon jak nie g....za przeproszeniem wycierac to z....... i tak w kolo mi tez juz czasem rece opadaja:baffled:
ja wzielam tebletke i z nadzieja ,ze przejdzie:baffled:
 
A mi sie marzy polozyc sie spac.Mojemu malemu kolega lekcje przyniosl to ten odrabia i tabliczke mnozenia dzisiaj zaczeli i zanim mu wytlumaczylam o co chodzi to juz niemam wogole sil.Najadlam sie ;) obrzarlam i spac sie zachcialo....
 
A mi sie marzy polozyc sie spac.Mojemu malemu kolega lekcje przyniosl to ten odrabia i tabliczke mnozenia dzisiaj zaczeli i zanim mu wytlumaczylam o co chodzi to juz niemam wogole sil.Najadlam sie ;) obrzarlam i spac sie zachcialo....

a co tam podjadlas dobrego??ja tez mam jakis taki dzien tylko w lodowie siedze i wciaz glodna:wściekła/y:
zaraz chyba sie zdrzemne bo mi rozsadzi ten leb
 
No wlasnie mialam pisac co bys sie polozyla moze drzemka ci pomoze.A ja najpierw nazarlam sie ciacha co wczoraj upieklam.Murzynek z orzechami z lejaca polewa ;) pycha mega czekoladowo zeto dietetyczne haha a potem ze kanapke zrobilam ;)A ciacha to ze 5 kawalkow zjadlam takie dobre...
 
no to widze Aniu i Cuciloa ze mamy podobny dzien.ja tez dzisiaj w lodowce siedze i patrze co by tu wciagnac:-D.moja dieta dziaj poszla do kata i do tego ta wstretna pogoda ze czlowiek by tylko spal i jadli nic innego nie robil.ja tez dopiero co zjadlam kawalek wczorajszej pizzy z kolacji i na to ful keczupu polozylam,jak nigdy:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry