reklama

Czeste wypróżnianie rocznego dziecka

Casablanca1234

Fanka BB :)
Witajcie. Od wczoraj mam pewna zagadkę odnośnie wyprozniania mojej corki. Zaczęło sie od tzw kroliczych odchodów (kupka byla w postaci draza czekoladowego) bylo ich moze ze 3 a potem troszke większe sredniek qielkosci 4. Corka robi takich kupek sporo. Dzis sytuacja byla podobna. Typowy stolec natomiast najwieksza z tych kup to jak orzech wloski. Jak robi kupe to wyglada to normalnie czasmi jak zaparcia bo stęka i robi sie czerwona, nie zawsze) ale jak jej ja wycieram to placze. Zauwazylam zaczerwinienie wiec smaruje bepanthenem. Czemu tak sie dzieje powiedzcie mi? Kupa jest ciemna ale w ciagu dnia corka jest radosnym dzieckiem i nie widać zeby jej cos bylo . Wygląda to tak jakby nie mogła zrobić raz a porządnie tylko tak na raty a potem pupa boli.
Czemu jest ich tak duzo. Podpowoedzcie mi czy mam panikowac i skontaktować sie z lekarzem czy poobserwowac ja np jutro.
 
reklama
Podpinam się pod wątek :) U nas jest to samo (synek skończone 6 miesięcy). Średnio się nad tym zastanawiałam. no zgralo się to w czasie rozszerzania diety i podawania żelaza (wg mnie on głównym winowawajca). Po konsultacji z dr mamy ograniczyć marchewkę i banana, więcej podawać wody, wprowadzić gruszke, suszona sliwke, dynie, płatki górskie. Na razie bez zmian 🤷‍♀️
 
Podpinam się pod wątek :) U nas jest to samo (synek skończone 6 miesięcy). Średnio się nad tym zastanawiałam. no zgralo się to w czasie rozszerzania diety i podawania żelaza (wg mnie on głównym winowawajca). Po konsultacji z dr mamy ograniczyć marchewkę i banana, więcej podawać wody, wprowadzić gruszke, suszona sliwke, dynie, płatki górskie. Na razie bez zmian 🤷‍♀️
Moja je już wiecej bo to roczne dziecko ale te kupy sa czeste, male ciemne. Wlasnie po marchewce i sliwkach nawet w słoiku powinna byc kupa konkretna a tu jakas masakra.
 
Moja je już wiecej bo to roczne dziecko ale te kupy sa czeste, male ciemne. Wlasnie po marchewce i sliwkach nawet w słoiku powinna byc kupa konkretna a tu jakas masakra.
Czyli coś ja zatwardza, musisz przeanalizować co je i co to może być i odstawić.moze je czekoladę? Napewno w jej diecie znajdzie się coś co to powoduje
 
Witajcie. Od wczoraj mam pewna zagadkę odnośnie wyprozniania mojej corki. Zaczęło sie od tzw kroliczych odchodów (kupka byla w postaci draza czekoladowego) bylo ich moze ze 3 a potem troszke większe sredniek qielkosci 4. Corka robi takich kupek sporo. Dzis sytuacja byla podobna. Typowy stolec natomiast najwieksza z tych kup to jak orzech wloski. Jak robi kupe to wyglada to normalnie czasmi jak zaparcia bo stęka i robi sie czerwona, nie zawsze) ale jak jej ja wycieram to placze. Zauwazylam zaczerwinienie wiec smaruje bepanthenem. Czemu tak sie dzieje powiedzcie mi? Kupa jest ciemna ale w ciagu dnia corka jest radosnym dzieckiem i nie widać zeby jej cos bylo . Wygląda to tak jakby nie mogła zrobić raz a porządnie tylko tak na raty a potem pupa boli.
Czemu jest ich tak duzo. Podpowoedzcie mi czy mam panikowac i skontaktować sie z lekarzem czy poobserwowac ja np jutro.
U dziecka największymi zatwardzaczani jest mm, banan, marchewka, ryż. Potem jeszcze wszelkiej maści galaretki i żelki. Dla rozluźnienia kupy podaje się buraki, kiszonki, śliwki najlepiej suszone, jabłka, ogólnie więcej błonnika.

@89karola80 Żelazo może powodować ból brzucha, ale raczej luźne stolce. Czarne, bo się nie wchłania.
 
A weź ty odstaw ten yogolino - co to za jogurt, który przechowuje się w temperaturze pokojowej, a jego data przydatności jest na 2 lata... Kup lepiej normalny jogurt naturalny i wrzuć do niego owoce. Do tego w tych 100g masz 10g cukru...

Ja bym jednak na początek dobrze przyjrzała się diecie dziecka i poczytała składy na opakowaniach. Na pewno nie zaszkodzi podawać więcej wody.
 
A weź ty odstaw ten yogolino - co to za jogurt, który przechowuje się w temperaturze pokojowej, a jego data przydatności jest na 2 lata... Kup lepiej normalny jogurt naturalny i wrzuć do niego owoce. Do tego w tych 100g masz 10g cukru...

Ja bym jednak na początek dobrze przyjrzała się diecie dziecka i poczytała składy na opakowaniach. Na pewno nie zaszkodzi podawać więcej wody.
Ten jogurt to ona je raz na jakis czas nie to ze codziennie. Naturalny tez je.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry