reklama

Czy jest coś nie tak ?

Ja wszystko robiłam prywatnie
Część badań wymusilam na ginekologu a pozostałe robiłam na własną rękę. Jest tutaj na forum wątek "Ciąża po poronieniu", tam dziewczyny są skarbnica wiedzy i dużo podpowiadają :)

Dziwię się że ginekodzy tak podchodzą do tematów poronień, jest to smutne bo kazda kobieta zrobi wszystko żeby zminimalizować ryzyko kolejnego niepowodzenia.
Tak będę musiała zrobić dla swojego spokoju.
Jeszcze teraz to co się dzieje w Polsce... Wszystko przeraża :( .

To bardzo smutne też nie rozumiem dlaczego tak ginekolodzy postępują. Najwidoczniej trafiłam na nieodpowiedniego i czas na zmiany :)
 
reklama
Tak że dopiero przy kolejnym poronieniu wtedy będziemy szukać przyczyny.. bo pierwsze poronienie było 6 lat temu i to nie ma nic wspólnego z tym drugim. Ja tak nie uważam.Tak muszę zrobić , właśnie rozglądam się za dobrym lekarzem :)
Po 2 poronieniach przysługują Wam kariotypy na NFZ, każde z Was bierze skierowanie od swojego lekarza POZ. A czy w grę wchodzi dojezdzanie do Opola na wizyty diagnostyczne?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry