reklama

Czy jest jeszcze szansa ?

Co do jajeczkowania to nie mam pojęcia co i jak ponieważ od niedawna zaczęłam obserwacje swojego ciała i ciężko mi jest jeszcze wszytko ogarnąć. A co do boli to nie mam czegoś takiego jedyne bok mam dzień przed miesiączka lekki i pierwszy dzień miesiączki to jest mocny ból podbrzusza. Teraz właśnie nic takiego nie było.
Tak miałam plamienie teraz. A przed miesiączka nigdy czegoś takiego nie miałam.
To skoro nie miałaś plamień to jak widac nowa jakas anomalia w twoim ciele ktora bez przyczyny by sie nie pojwila bardzo możliwe ze to bylo te tak zwane plamienie implantacyjne jeśli jesteś w ciąży a jeśli nie to powinien to zbadac ginekolog moja rada powtórz test za kilka dni i najlepiej od razu kiedy bedziesz miala okazję leć do gina ponieważ na takim etapie powinno być widac chociaż pęcherzyk ciążowy a jesli nie to lekarka po stanie szyjki i samej macicy jest często w stanie powiedzieć na czym kobieta stoi ze tak powiem nikt tutaj ani testy nie powiedzą tak dobrze jak lekarz :)
 
reklama
Test był robiony z czułością 25. Narazie nie mogę pójść na betę ponieważ mam chora 11 msc córeczkę w domu A mąż pracuje w godzinach otwartych laboratorium. A co do owulacji nie jestem pewna ponieważ według prowadzonego kalendarzyka powinna być od 23-29.10. Lecz jej nie zaopserwowalam jedynie miałam czerwony śluz 30 i 31.10 (co okazało się że to był główny dzień owulacji). Później 8.11 zaopserwowalam na papierze brudzenie trwało do 9.11 i od tamtej pory cisza.

To plamienie może świadczyć właśnie tak jak piszą dziewczyny o implantacji.. Także odczekaj jeszcze parę dni , nie wiem np. do poniedziałku i spróbuj z testem lepszej czułości (10) lub może masz z kim zostawić małą albo mąż będzie miał wolny dzień i zrobisz sobie betę,a jeśli dalej nic odwiedź ginekologa tak jak radzą dziewczyny , bo plamienia w cyklu mogą być oznaką jakiegoś schorzenia.. Powodzenia ! ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry