reklama

Czy powinnam zaczać się martwić?

NT wydaje się być w normie, bo jest na poziomie 2,2, jednak lekarz podczas badania nie był w stanie stwierdzić obecności kości nosowej. Jest to 13 tc. Czy powinnam wg was zacząć się martwić? Czy któraś z was już to może przerabiała i czy maluszek urodził się zdrowy? Mam 34 lata.
 
reklama
Rozwiązanie
Ja jestem w 22 tc, w 10 tc robiłam Nifty dla samej siebie bo chciałam poprostu. Natomiast w Twoim przypadku jeśli USG na lepszym sprzęcie nie wyjdzie lepiej lub dalej wynik wyszedłby niejednoznaczny to polecam Nifty pomimo wysokich kosztów.
NT wydaje się być w normie, bo jest na poziomie 2,2, jednak lekarz podczas badania nie był w stanie stwierdzić obecności kości nosowej. Jest to 13 tc. Czy powinnam wg was zacząć się martwić? Czy któraś z was już to może przerabiała i czy maluszek urodził się zdrowy? Mam 34 lata.

Dokładnie. Kość nosowa jest jednym z markerów ale jest szansa że ona tam jest tylko sprzęt / umiejętności były kiepskie.
 
Rzeczywiście, mam kiepski nastrój po tej wizycie. Rozważam też jakiś test prenatalny z krwi. Pytanie który? Sanco, Nifty, Panorama? Trochę kosztują, ale jeżeli trzeba to trzeba. Pytanie tylko który z nich daje największą wiarygodność jeżeli chodzi o wynik. Aby uniknąć sytuacji fałszywych wyników. Amniopunkcja - to ostateczność. Chciałabym tego uniknąć, bo istnieje ryzyko, minimalne ale istnieje.
 
Rzeczywiście, mam kiepski nastrój po tej wizycie. Rozważam też jakiś test prenatalny z krwi. Pytanie który? Sanco, Nifty, Panorama? Trochę kosztują, ale jeżeli trzeba to trzeba. Pytanie tylko który z nich daje największą wiarygodność jeżeli chodzi o wynik. Aby uniknąć sytuacji fałszywych wyników. Amniopunkcja - to ostateczność. Chciałabym tego uniknąć, bo istnieje ryzyko, minimalne ale istnieje.

Ja robiłam nifty, wynik w 6 dni
 
Dzięki za informację? Robiłaś bo też badanie USG nie było jednoznaczne?

Nie, robiłam od razu w 10 tygodniu bo chciałam mieć pewność i na USG iść już z wynikami. Usg wyłapuje nawet wśród chorych dzieci np. trisomii 21 tylko 80% przypadków, tzn 20% dzieci wyglada zupełnie normalnie pod kątem parametrów - dla mnie to za duże ryzyko i chciałam mieć zbadany kariotyp.

Usg miałam we wtorek i wyszło wszystko ok, gdyby nie wyszło to pomimo dobrego nifty chciałabym badanie inwazyjne, pewnie biopsje kosmowki, by nie czekać dodatkowych tygodni na amnio - ale ja mam twarde stanowisko, że gdyby wyszło coś nie tak to zdecydowałabym się na zakończenie ciąży, stąd badałam ciąże tak młodą i tak dokładnie jak się da.
 
Musisz pamiętać że NIFTY nie zawsze "wychodzi" tzn ilość materiału genetycznego dziecka musi być odpowiednio duża a dodatkowo gdy występuje u Ciebie mozaikowatość to w ogóle nie dostaniesz wyniku. Poczytaj sobie troszeczkę zanim się zdecydujesz bo koszty są faktycznie duże a być może będzie trzeba powtórzyć test. Ja bym umówiła się do tego innego lekarza, najlepiej prywatnie, na Śląsku mogę Ci kogoś polecić bo ja byłam zadowolona :) a robiłaś test podwójny?
 
reklama
reklama
Dzięki za podpowiedzi.
Czyli waszym zdaniem kolejność powinna być następująca: pójść jeszcze raz na usg do innego lekarza? NIc mu nie mówiąc o poprzedniej wizycie? Czy powinnam to powiedzieć?

Jeżeli to badanie USG będzie miało podobny wynik jak poprzedni (czyli nie stwierdzi obecności kości nosowej), to wówczas test NIFTY?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry