Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Napisałam, że jedzenie surowego mięsa może skończyć się niestrawnością lub zatruciem. To powinno wystarczyć każdej kobiecie do podjęcia samodzielnie decyzji czy na takie danie się skusi czy nie, będąc w ciąży.Przeczytałam jak najbardziej ze zrozumieniem i nie zgadzam się z tym. Jedzenie surowego mięsa ryby i zwierząt jest bardzo lekkomyślne i niebezpieczne. I to nie chodzi o spowodowanie niestrawności. Tylko zatrucie bardzo niebezpieczną bakterią. A to może sie skończyć poronieniem, lub wadami u dziecka.
Listerią możesz zarazić się nawet w domu jedząc nieumyte warzywa, owoce czy nawet lody.napisalam
ale to nie chodzi o niestrawność lub zatrucie ciężarnej tylko o małogłowie i (lub) wodogłowie, zapalenie siatkówki oraz naczyniówki, a także zwapnienia śródmózgowe, co występuje w ok. 30% przypadków. Towarzyszy jej (toksoplazmozie) często znacznego stopnia opóźnienie rozwoju umysłowego. Innymi objawami wrodzonej toksoplazmozy są: hipotrofia, hepatomegalia, splenomegalia, małopłytkowość, powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie mięśnia sercowego, małoocze lub agenezja gałki ocznej. (cyt. z wikipedii)Napisałam, że jedzenie surowego mięsa może skończyć się niestrawnością lub zatruciem. To powinno wystarczyć każdej kobiecie do podjęcia samodzielnie decyzji czy na takie danie się skusi czy nie, będąc w ciąży.
Dodałam, że zamawiając danie z lokalu powinnyśmy mieć pewność co do pochodzenia i świeżości produktów, które w skład tego dania wchodzą.
Nie ujęłam swojej wypowiedzi w tak rozwiniętej i naszpikowanej szczegółami formie jak Twoja, po prostu.
Dobra, widzę że trzeba przejść na tryb "jak krowie na rowie". Nie napisałam nigdzie, że w ciąży można śmiało jeść surowe mięso. Nie byłam po prostu tak bezwzględna w swojej wypowiedziale to nie chodzi o niestrawność lub zatrucie ciężarnej tylko o małogłowie i (lub) wodogłowie, zapalenie siatkówki oraz naczyniówki, a także zwapnienia śródmózgowe, co występuje w ok. 30% przypadków. Towarzyszy jej (toksoplazmozie) często znacznego stopnia opóźnienie rozwoju umysłowego. Innymi objawami wrodzonej toksoplazmozy są: hipotrofia, hepatomegalia, splenomegalia, małopłytkowość, powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie mięśnia sercowego, małoocze lub agenezja gałki ocznej. (cyt. z wikipedii)
Więc nie masz racji: KOBIETY W CIĄŻY NIE MOGĄ JEŚĆ SUROWEGO CZY NIEDOGOTOWANEGO MIĘSA
@Młodamamaa18 w Twojej sytuacji nie ma się czym zamartwiać, skoro nie zjadłaś nic surowego. Gdzieś czytałam ostatnio, że w ogóle powinno się w ciąży unikać susharni w ciąży, bo na pewno używają tego samego noża do rolek surowych i niesurowych, ale myślę, że to już skrajność. Poza tym badania na toxo, są w ciąży kilkakrotnie powtarzane i w razie czego dostępna jest antybiotykoterapia
Tak samo źródłem zakażenia toxo mogą być niedomyte warzywa. Na przykład sałata na mieście.ale to nie chodzi o niestrawność lub zatrucie ciężarnej tylko o małogłowie i (lub) wodogłowie, zapalenie siatkówki oraz naczyniówki, a także zwapnienia śródmózgowe, co występuje w ok. 30% przypadków. Towarzyszy jej (toksoplazmozie) często znacznego stopnia opóźnienie rozwoju umysłowego. Innymi objawami wrodzonej toksoplazmozy są: hipotrofia, hepatomegalia, splenomegalia, małopłytkowość, powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie mięśnia sercowego, małoocze lub agenezja gałki ocznej. (cyt. z wikipedii)
Więc nie masz racji: KOBIETY W CIĄŻY NIE MOGĄ JEŚĆ SUROWEGO CZY NIEDOGOTOWANEGO MIĘSA
@Młodamamaa18 w Twojej sytuacji nie ma się czym zamartwiać, skoro nie zjadłaś nic surowego. Gdzieś czytałam ostatnio, że w ogóle powinno się w ciąży unikać susharni w ciąży, bo na pewno używają tego samego noża do rolek surowych i niesurowych, ale myślę, że to już skrajność. Poza tym badania na toxo, są w ciąży kilkakrotnie powtarzane i w razie czego dostępna jest antybiotykoterapia
napisałaś że surowe mięso nie jest zabronione w ciąży, dla mnie jest to jednoznaczne wprowadzanie w błąd, stąd moja "agresja" w poprzednim wpisie. Bo JESTDobra, widzę że trzeba przejść na tryb "jak krowie na rowie". Nie napisałam nigdzie, że w ciąży można śmiało jeść surowe mięso. Nie byłam po prostu tak bezwzględna w swojej wypowiedzia pisząc, że należy upewnić się co do świeżości zamawianych produktów, miałam na myśli wszystkie dania, nie tylko te zakwalifikowane jako inwazyjne. Myślę, że informacja, że coś może wywołać zatrucie powinna być wystarczająca aby sobie odpuścić. Ale ja mam mocno rozwiniętą wiarę w ludzkość, może faktycznie należało wywalić cytaty z wikipedii, żeby zabrzmiało to tak groźnie. Miłego tygodnia
![]()