Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam,
Chciałam zapytać czy mój stan jest depresją. Jestem w 28 tyg. ciąży, i coraz bardziej uważam, że podjęłam decyzje pochopnie i nie chce być matką. Mam jak doktor powiedział bardzo poważna anemię, lubię dlugo spać ale teraz wolałabym spać całymi dniami, żeby mnie wszyscy zostawili w spokoju. To dlatego, że moja siostra zostawiła u nas 2 dzieci , 1, 5 rocznego i 3 letnia córeczkę, mieszkamy w sumie w 6, moj mąż , dzieci siostry i moi rodzice. nie lubię tłoku, nie mogę bezczynnie siedzieć zawsze jest jakoś robota przy dzieciach, jak dziadkowie wychodzą do pracy. trzeba za nimi latać, ubierać pilnować, one sie wydzierają, płaczą biją się, chodze nonstop wkurzona, nic nie mogę narzekac bo co za ze mnie siostra, która nie chce się zająć dziećmi. Matka zarzuca mi, że nienawidze jej słodkich wnuczków, kocham je ale mam serdecznie dosyć i przez to myślę, że naprawdę nienawidze dzieci i nawet mojego już nie chce mieć. Nie ma mowy abym się wyprowadzila, bo przy mojej anemii muszę przebyć ciażę przy "opiekuńczych" rodzicach, plus jak mamy duży dom to po co przepłacać na mieszkanie, plus nie mam roboty z czego bym się utrzymywała.
Twoje myśli mogą się wiązać po pierwsze z trudną sytuacją w domu - naprawdę nie do pozazdroszczenia. Dodatkowo dochodzi osłabienie organizmu związane z anemią. Jesteś również w 3 trymestrze, a w tym okresie często dochodzi do huśtawek hormonalnych i mogą pojawiać się myśli typu: podjęłam pochopną decyzję, nie chcę juz być matką itd. Takie myśli od czasu do czasu są normalne (mówię z własnego doświadczenia i wiedzy - jestem psychologiem). Natomiast jeśli takie myśli pojawiają się codziennie przez okres co najmniej 2 tygodni, a do tego dochodzi uczucie smutku, rozbicia oraz objawy somatyczne może to wskazywać na depresję. Depresję w ciąży bardzo trudno wykryć, bo czasami objawy ciąży i związane z nią problemy pokrywają się z objawami depresji. Na przykład u Ciebie objawy somatyczne, które występują przy anemii są takie jakie mają niektóre osoby z depresją (nadmierna senność). Bardzo trudno dokonać szczegółowego rozróżnienia, szczególnie na odległość. Niestety Twoja sytuacja mieszkaniowa nie sprzyja polepszeniu samopoczucia. Jedyne co mogę Ci poradzić to rozmowę z lekarzem, dokładne opisanie objawów - może on coś poradzi. Dodatkowo możesz wręcz zmusić się do jakiejś aktywności nie związanej z dziećmi siostry i takiej, która sprawia Ci przyjemność. Jeśli jest słoneczny dzień - wyjdź na spacer - o tej porze roku światło słoneczne może poprawić humor.Nie jedz zbyt dużo słodyczy, niewielka ilość czekolady faktycznie poprawia humor, ale już cała tabliczka ma dokładnie odwrotne działanie. Spróbuj ćwiczeń relaksujących, oddechowych, wizualizacji. Postaraj się wytłumaczyć rodzinie, że napawdę czujesz się zmeczona z powodu anemii, a nie leniwa. Jeśli najdą Cie złe myśli, poddaj się im przez chwilę, a potem powiedz STOP i wyszukaj przeciwko nim kontrargumenty. Szukaj wsparcia wszędzie gdzie się da - w partnerze, przyjaciołach, po prostu wszędzie. Staraj się znaleźć codziennie czas tylko dla siebie na coś fajnego - ale nie na spanie. Na pewno będzie dobrze. Pomyśl, że już niedługo sytuacja się zmieni - to Ty będziesz miała "słodkie wnuczki":-) Jeśli nadal będzie źle i będziesz się czuła coraz gorzej poszukaj profesjonalnej pomocy. Ale nie daj sobie wmówić (bo czasami niektórzy potrafią tak palnąć) że coś jest z Tobą nie tak z powodu myśli jakie masz. Pamiętaj że w ciązy Twój organizm wariuje i masz prawo do różnych, często skrajnych uczućWitam,
Chciałam zapytać czy mój stan jest depresją. Jestem w 28 tyg. ciąży, i coraz bardziej uważam, że podjęłam decyzje pochopnie i nie chce być matką. Mam jak doktor powiedział bardzo poważna anemię, lubię dlugo spać ale teraz wolałabym spać całymi dniami, żeby mnie wszyscy zostawili w spokoju. To dlatego, że moja siostra zostawiła u nas 2 dzieci , 1, 5 rocznego i 3 letnia córeczkę, mieszkamy w sumie w 6, moj mąż , dzieci siostry i moi rodzice. nie lubię tłoku, nie mogę bezczynnie siedzieć zawsze jest jakoś robota przy dzieciach, jak dziadkowie wychodzą do pracy. trzeba za nimi latać, ubierać pilnować, one sie wydzierają, płaczą biją się, chodze nonstop wkurzona, nic nie mogę narzekac bo co za ze mnie siostra, która nie chce się zająć dziećmi. Matka zarzuca mi, że nienawidze jej słodkich wnuczków, kocham je ale mam serdecznie dosyć i przez to myślę, że naprawdę nienawidze dzieci i nawet mojego już nie chce mieć. Nie ma mowy abym się wyprowadzila, bo przy mojej anemii muszę przebyć ciażę przy "opiekuńczych" rodzicach, plus jak mamy duży dom to po co przepłacać na mieszkanie, plus nie mam roboty z czego bym się utrzymywała.
Jeśli chodzi o depresję kliniczną, spełniającą normy klasyfikacji chorób to wyróżniamy kilka stopni takiej depresji. Jeśli kogoś interesuje szczegółowo to podaję:Do depresji dorzuciłabym jeszcze brak chęci życia, ale... nie jestem specjalistką. Tak tylko nieśmiało zgłaszam. Długotrwałe zniechęcenie życiem i.. chęć jego zakończenia :-(
Z tym, że takie nastroje jakie masz, jeżeli tego nie zmienisz i jeżeli jeszcze nie są depresją to mogą do depresji doprowadzić, tak?
No dokładnie dlatego nie wolno samemu stawiać diagnozy, bo jak się każdy za to zabierze to się okaże że każdy cierpi na niezliczoną ilość zaburzeń, bo wiele objawów można do siebie dopasować. TYLKO WIZYTA U SPECJALISTY!!!!!!Będę powtarzać do znudzenia. I powiem jeszcze na temat diagnoz internetowych - ja bym się w życiu nie podjęła diagnozy poważnego zaburzenia (takiego jak depresja) na odległość. To jest po prostu NIEMOZLIWE!! Trzeba przeprowadzić bardzo dokładny, osobisty wywiad. Bo nie tylko to co osoba mówi jest istotne. Często dużo więcej mówią gesty. Żaden poważny specjalista nie będzie nikomu stawiał diagnozy nie widząc go na oczy (przynajmniej mam taką nadziejęCelira, dobrze, że napisałaś to co napisałaś czerwonym drukiem, bo już myślałam, że też mam depresję;-)
)