reklama

Depresja w ciąży

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez wiki38, 18 Lipiec 2008.

  1. wiki38

    wiki38 Początkująca w BB

    Serdecznie witam wszystkich użytkowników i użytkowniczki :)
    może temat wyda wam się nieco... zbyt drastyczny, ale...
    jestem w 26 tyg. ciąży, a od kilku dni mam takiego doła, że najlepiej to bym tylko siadła i płakała
    nie wiem, czy to poziom hormonów, niedobór czegoś, ale.. nie potrafię sobie z tym poradzić
    Czy któraś z Was tak miała?
    Będę wdzięczna za odpowiedź,
    pozdrawiam
     
  2. Mamma2408

    Mamma2408 http://bd.lilypie.com/Zts

    Ja tak miałam na początku ciąży, przez jakieś ok 3miesiące. Cały czas chciało mi się płakać,najmniejszy drobiazg doprowadzał mnie do łez, i miewałam huśtawki nastrojów. Teraz jestem w 5 misiącu i przeszło. Może to tymczasowe, np masz za mało albo za dużo jakiegoś hormonu. Może powinnaś powiedzieć o tym swojemu lekarzowi, albo postarać się zrobić coś dla siebie, coś co sprawia Ci przyjemność, poatarać się zrelaksować i nie myśleć o niczym złym i smutnym, porozmawiać z kimś zaufanym, wyrzucić z siebie to co Cie martwi. Najważniejsze to nie zostawiać tego tak jak jest, tylko postarać się zrobić coś co poprawi Twój nastrój :) Pozdrawiam i trzymam kciuki
     
  3. reklama
  4. wierzba-13

    wierzba-13 Początkująca w BB

    Ja też tak miałam. Najlepiej cały czas bym siedziała w domu, nigdzie nie szła, nikogo nie przyjmowała. Byłam płaczliwa i drażliwa. Czsami ranoplanowałasobie, ze pojde gdzieś do sklepów. Wyszykowałam sie ale zwykle znalazłam powód, że i tak z tego domu nie wyszłam.
    Pozdrawiam:-)
     
  5. Dori79

    Dori79 Fanka BB :)

    walka z depresja to nie proby poprawiania sobie nastroju. to by bylo tylko zagluszanie jej objawow...
    radzilabym sie wybrac na poczatek do psychologa. czasami rozmowa na ten temat juz duzo daje. a jesli do psychiatry to tylko bardzo dobrego. i nie daj sie faszerowac lekami. z tego co wiem, to w ciazy mozna brac tylko jeden lek, a ryzyko jest wieksze niz ewentualne korzyści.
    być może w twoim przypadku jest tak jak pisza dziewczyny - to hormony. jesli tak, to w drugim trymestrze wszystko sie zmieni na leszpe :)
     
  6. mamu$ia

    mamu$ia Gość

    Ja na początku ciąży też miałam bardzo mieszane uczucia. Potrafiłam sie śmiać a zaraz płakać. Uczucie ogólnego rozbicia też sie pojawiało co jakiś czas. U mnie to była napewno burza hormonów, ale kiedy sie przyzwyczaiłam do nowej sytuacji to mineło:tak: Nie ma sie co przejmować:-) Jeśli martwi cie to tak bardzo to wybierz sie do dobrego psychologa lub porozmawiaj z kimś bliskim, najlepiej z kimś kto był w ciąży, a napewno usłyszysz, że ta osoba przechodziła to samo:tak:
     
  7. karolina85

    karolina85 Początkująca w BB

    cześć,

    jestem w 18tyg. ciąży i ten okres zawsze wyobrażałam sobie cudownie,ale tak nie jest... bezpośrednio przed zajściem w ciążę leczyłam się na depresję, teraz leków nie mogę brać. mój partner, który obiecywał mi,że jak zajdę w ciążę będzie mnie nosił na rękach- okłamał mnie. mam lęki, myśli samobójcze, chciałbym umrzeć,żeby więcej już się tak nie czuć-czuję się winna wobec moje dziecka. tylko płaczę, a on mnie ocenia, gani za to,ale nie chce rozmawiać ze mną-już w trakcie ciąży jest samotną matką.chciałbym już z tym skończyć,nie potrafię z nikim się porozumieć,rozmowa nie przynosi mi ukojenia.czuję,że sobie krzywdę zrobię, już tyle razy próbowałam...czy wiecie jakie leki mogę brać w ciąży,żeby to ukoić.?
     
  8. Maziajka

    Maziajka Moderator

    ja tez mama takie mysli.Nie mam ochoty na nic.Nie ciesze sie ze jestem w ciazy.a staralam sie o dziecko.........mam ochotę wyjść i nie wrócic.Zaczynam mieć złe mysli...nawet czasami mówię..że nie chce tego dziecko...chcę poronić.To jest straszne.Nie mam ochoty nikogo oglądać najchetniej przesiedziałabym cały dzień przed tv...nie mam ochoty oglądać narzeczonego.......mam ochotę zapaść się pod ziemie...nie istnieć.
     
  9. kochanagatka

    kochanagatka Zaciekawiona BB

    Podstawa to oparcie w partnerze. Musi wiedzieć, że jest coś nie tak. Mój mąż na początku się ze mnie śmiał, a potem zrozumiał, że sobie nie radzę i to kwestia hormonów.

    Polecam Muflino dla małych zwierzaków...
     
  10. reklama
  11. gagula78

    gagula78 Zaciekawiona BB

    Ja też mam ostatnio kiepskie dni. Nie mam ochoty na wyjście z domu, prawie każda rozmowa z mężem kończy się kłótnią. Nic tylko bym siedziała i płakała. Koleżanki mówią że to wina hormonów. Mam nadzieję zę to wkrótce minie.
     
  12. kaarrolcia

    kaarrolcia Początkująca w BB

    jak ja was rozumiem....... jestem w 33 tyg. wszelkie proby rozmowy z mezem koncza sie tym ze mowi : urodzisz to Ci przejdzie. tyle kobiet wciąży i wszystkie sobie radza a Ty masz problemy...potrafi nawet krzyczec ze przeciez chcialam tego dziecka. czasem mam ochote uciec od niego... czuje sie taka zupelnie sama na swiecie

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 9 Wrzesień 2009

Poleć forum