wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
U Nas też szlu nima:-(. Deserki jeszcze zje, czasami nawet cały słoik, ale obiadki...maskara, góra pól sloiczka i to tez tylko wybrane. Wczoraj podalam mu jarzynki z kurczaczkiem, skrzywil się niemilosiernie, a przy trzeciej lyzeczce zaczął plakac. Nie poddałam się jednak i poszłam za przykładem Katik...heheeh troszkę go oszukalam, otworzylam słoik śliwek i tak dawalam na czbeczku łyżeczki śliwki , a dalej kurczaczek i zjadł pol sloiczka :-). Dzisiaj podejście namber 2 do kurczczka, już miałam przygotowane dwie miseczki, w jednej sliwki w drugiej reszta kuraka, ale zaczęlam podawac kurczczka bez śliwki...i szok, zjadł. Specjalnie szczesliwy nie byl , ale jadł ładnie, poniewaz nawet pol sloiczka tam nie bylo, to zaraz po, dostal reszte śliwek:-). No i tym sposobem można by rzec ,ze dzisiaj zjadł prawie 1,5 słoiczka...łał...to Nasz rekord:-)

