reklama

Dieta Maluszków

Aga ja jak piekłam tort dla rocznego J. zroibłam tak że na przecięty w pół biszkopt wylałam masę zrobioną ze śnieżki zmieszanej z galaretką.
2 galaretki rozpuść w jednej porcji wody jak już będzie taka gęsta (jeszcze nie ścięta za mocno ale musi być gęsta) to ubilam śnieżkę (2 paczki) i wymieszałam jedno z drugim. Zrobiło sie takie ptasie mleczko. Tym przełożylam tort i wysmarowalam z góry i boków i do lodówki żeby stężało mocno.
 
reklama
Aga ja jak piekłam tort dla rocznego J. zroibłam tak że na przecięty w pół biszkopt wylałam masę zrobioną ze śnieżki zmieszanej z galaretką.
2 galaretki rozpuść w jednej porcji wody jak już będzie taka gęsta (jeszcze nie ścięta za mocno ale musi być gęsta) to ubilam śnieżkę (2 paczki) i wymieszałam jedno z drugim. Zrobiło sie takie ptasie mleczko. Tym przełożylam tort i wysmarowalam z góry i boków i do lodówki żeby stężało mocno.
Aga, a do tej sniezki dodawalas jeszcze zelatyny zeby sie lepiej sciela? czy ta z galaretki wystarczyla?
 
ja wlasnie takie ptasie mleczko wczoraj zrobilam ( zreszta z Twojego przepisu ), ale zamiast sniezki ubilam kubeczek kremowki.

Aga i mozna jeszcze jedna czesc wysmarowac np jakas konfitura
 
a czemu nie? jak jest fajna gęsta to ci nie powinna wsiągknąc a efekt będzie rewelacyjny.
Ze śmietaną kremówką nie próbowałam ale jestem pewna że wyszło super i tak bardziej naturalnie ;-)
 
Dziewczyny pochwalcie się jakimiś fajnymi przepisami na obiadki dla maluszków. Maja je wiele rzeczy z nami,ale generalnie wyznaje zasadę,że bez obiadów mogłaby żyć, hehe :)
Może coś nowego jej zrobię i zasmakuje.
 
Aga, a do tej sniezki dodawalas jeszcze zelatyny zeby sie lepiej sciela? czy ta z galaretki wystarczyla?
Nie dawaj śnieżki tylko ubij śmietankę 30% - będzie smaczniej i zdrowiej;-) I do galaretki użyj mniej wody niż na opakowaniu.

A czemu bez serków homo ma być? Mojej ostatnio 2 razy dałam i nic jej nie było, a jak smakowało!!
 
Dziewczyny pochwalcie się jakimiś fajnymi przepisami na obiadki dla maluszków. Maja je wiele rzeczy z nami,ale generalnie wyznaje zasadę,że bez obiadów mogłaby żyć, hehe :)
Może coś nowego jej zrobię i zasmakuje.
U nas dzisiaj była zupka kalafiorowa - na udkach. Składniki: ziemniaczki, marchew, seler, pietrucha, kalafior i duuuuuuużo koperku. Doprawiłam i zagęściłam niewielką ilością śmietanki do zup i sosów. Lenka zjadła swoją miseczkę i jeszcze pół mojej porcji. Dodałam jej mięsko ze skrzydełek - dużo tego nie było, ale ile białego się dało to wydziubałam;-) Po południu poszła do kuchni i pokazała na garnek i jeszcze dojadła kilka łyżek. Żadna inna zupa na niej aż tak wielkiego wrażenia nie zrobiła jeszcze.


Oprócz zupek (rosół, pomidorowa, ogórkowa, krupnik, żurek z jajkiem, kalafiorowa) Lenka lubi makaron lub ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem - do zapiekania przykrywam go zawsze obierkami z jabłek, aby wierzch nie wysechł;-)

No i rybkę Lena uwielbia - tilapię.
 
Ostatnia edycja:
Elvie a jak robisz żurek dla Lenki?

Mai do zupek dodaję już nawet wszelakie przyprawy (bez żadnej vegety oczywiście) ale ciężko ją do obiadów przekonać...
 
reklama
Nie dawaj śnieżki tylko ubij śmietankę 30% - będzie smaczniej i zdrowiej;-) I do galaretki użyj mniej wody niż na opakowaniu.

A czemu bez serków homo ma być? Mojej ostatnio 2 razy dałam i nic jej nie było, a jak smakowało!!

Ja mojej daje te serki bo w nia ciężko jest wcisnąć jakikolwiek nabiał , dziś za to szał na acimela był ale musiałam dać łyżeczką . Mleko może dla niej nie istnieć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry