Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moja Polka sumiennie olewa wszystko co jej gotuje. Nie je wogole. Czasem ze 2-3 lyzki, zazwyczaj jednak spoglada w miseczke, i jakby na odleglosc wyczuwala, ze to z gara jest i poprostu dzioba nie otwiera.
Dzis zrobilam pyszna pomidorowke, i znow porazka.
Bardzo prosze - napiszcie mi jak ostatniemu tlukowi dokladnie krok po kroku jak robicie zupki dla dzieci, bo zaczynam sie zastanawiac, ze moze ja cos zle robie, ze ona tego nie chce.
Desery sa ok, zje bez problemu, ale obiady - tylko sloiki/saszetki/czy te gotowe dania w plastikach.
a z samego zoltka robisz czy z calego jaja?Nie to u mnie jajecznica pyyyychaaa, zawsze jest płacz jak się skończy

Katik...Ty wszystko robisz ok, poprostu ten typ tak ma...heheeh Borys jest identyczny. Rosolek mu zblednerowalam z mięskiem...bleeeeeeeeeee, starłam jabłuszko na papke...blllleeee, rozgniotłam banana...blllleeeeeeeeeeeee, a sloiczkowe ok:-). No cóż. Ja to mam jeszcze z tym moim tak,że on chlebka z szyneczką tez nie tknie, od razu się krzywi, a Twoja Polinka przynjamniej chlebek wcina. Aaaaa no i jajecznica tez bleeee:-(