Tzn ja broń boże nie planuję, i prawdę mówiąc to mój najgorszy koszmar - druga ciąża. Ale jeśli się w przyszłości trafi, to na pewno pierwsze co to zrezygnuje z nocnego karmienia, uważam że to był mój błąd. Kiedy wcześniej pisałaś że pierwszy rok dziecka to najgorszy rok twojego życia to jakbym czytała swoje słowa, tym bardziej że w dzien wcale nie jest łatwiej, niestety.ja juz na pewno dzieci miec nje bede przez doswiadczenia tego rokuale te 'ulatwiacze' jesli sa jedyna droga do snu to prawie na pewno beda przeszkadzac. Chociaz ja nie zrezygnowalabym z karmien nocnych. Moj syn nie bylby w stanie najejsc sie na kolacje. Chyba, ze spalby cala noc to wtedy luz, nie wybudzalabym. Powodzenia z kolejnym dzieckiem, moze bedzie latwiej
![]()