reklama

Dolegliwości ciążowe

reklama
Heh Bubasek zeby to czerwona skora byla to pol biedy...u mnie nie jest czerwona, piecze tylko jak dzikie, ale to jest podrazniony nerw, wiec niestety, mnie zostaje mokry recznik i cierpliwosc, czasami jak juz mnei strasznie zebra bola, to oklady z lodu...
 
Ja w pierwszej ciąży tak miałam i smarowałam taką maścią Clotrimazol-to jest wprawdzie maść dopochwowa przeciwgrzybiczna:-D ale mnie poleciła ją pielęgniarka i poskutkowało.Dostępna bez recepty a kosztuje kilka złotych(koło 5).
W ogóle to ta maść jest dobra też dla dzieci na odparzoną pupę, u nas na oddziale też ją stosują.
I taka ciekawostka-wywabia niektóre plamy:tak:, usunęłam plamę po oleju silnikowym.
 
a jak zwykle budzę się z wyciem i płaczem... :-(

żebra i mostek nie dają mi żyć...

piekący ból mostka i żeber... no tragedia.. i ZAWSZE po przebudzeniu..no jaka to zależność do diabła.. ?
 
a jak zwykle budzę się z wyciem i płaczem... :-(

żebra i mostek nie dają mi żyć...

piekący ból mostka i żeber... no tragedia.. i ZAWSZE po przebudzeniu..no jaka to zależność do diabła.. ?

Współczuję, próbowałaś spać wyżej albo niżej, a może poduszka pod kręgosłup albo pod brzuszek, zależy jak śpisz na boku czy na plecach, a może masz za miękko do spania. Ja tak miałam ale zanim w ciążę zaszłam i później w pierwszym trymestrze zdażało się, ale nie codziennie, u mnie winił miękki materac (masakra) teraz jakoś tego nie odczuwam, ale może po porodzie znowu się zmieni :crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry