U mnie jest na przemian: jak nie lekkie mdlosci, to bol glowy. Na mdlosci bardzo polecam herbate z imbiru: obrane kawalki korzenia imbiru zalewa sie goraco woda.
Do tego sennosc popoludniowa, no i wczesnie sie klade spac. Stopy mam caly czas zimne, marzne szybko. Wszystko mi z rak leci i zostawiam rzeczy nie na swoim miejscu. Nerwowa jestem jak zwykle, nawet troche zlagodnialam w porownaniu z dniami przed @.
Zobacze jak to bedzie w pracy, bo w zeszlym tygodniu bylam na chorobowym i moj organizm jakby sie przyzwyczail do hormonow.
Brzuch boli mnie tylko od czasu do czasu, bardzo lekko. W sumie to na razie objawy do zniesienia, ale nie chce zapeszac.