Proszę pomóżcie bo bardzo się martwię! jestem w ósmym tygodniu, od 5 tc moje objawy to całodzienne mdłosci, brak apetytu, senność i bolesność piersi. I nagle... wszystko przeszlo! Może piersi są nadal większe i bolesne, ale już nie mam mdłosci i mogę jeść prawie wszystko, a i senność mniej odczuwalna. Czy to normalne na tym etapie? Nie mam plamień ani krwawień, temperatura spoczynkowa nadal wyższa, ale schizę mam niesamowitą
