sylsor nie ma sprawy
mi przepuklina już uwięzła, więc jest jak jest. Ale na początku pierwszy chirurg mi mówił, że nieuwięźnięta może uwięznąć. Kwestia czy się zaryzykuje. Uwięźniętą to nie ma wyjścia - 100 %, że trzeba ją operować. Wtedy jest gorzej. Koniecznie jeszcze się konsultuj.
ale chyba mamy prawo jesteśmy już zmęczone ciążą oby do lutego:-);-)
