reklama

Dolegliwości ciążowe

reklama
:) no to dobrze, uspokoiłyście mnie z tym pokarmem :blink:

Wiecie co, ja też nie wyobrażam sobie gdyby teraz lato było, masakra jakaś. Chyba wszystkie byśmy całe dnie spędzały w zimnej wodzie w wannie jak wieloryby. A jakie obrzęki bycze wtedy by były :szok:
Ja chodzilam 1 ciaza w lecie bo na lipiec termin mialam i powiem Wam ze bylam o wiele wieksza jakos i opuchlizna byla bardzo duza :dry: polowa mnie to byla opuchlizna .
A teraz puchna mi tylko dłonie :confused:
 
Ja tez z pierwszą ciążą chodziłam całe lato a wtedy było wyjatkowo upalne ale jakos mi to nieprzeszkadzało nic mi niepuchło mało tego przygotowywaliśmy wesele ktore było w sierpniu:szok: a synka urodziłam we wrześniu.Teraz sobie zupełnie tego niewyobrazam:no:
 
Mi też jest cały czas gorąco, w nocy też budzę sie bo gorąco, no i coraz ciężej spać na boku. Coraz bardziej nie wygodnie, a jeszcze miesiąc.
Siary tez nie mam. Ostatnio rozmawiałam z m na ten temat i sie zastanawialiśmy czy pokarm będę miała, no ale trochę sie uspokoiłam jak przeczytałam to co napisałyście. Nie mam też ciemnych sutek ani paska na brzuchu. Czy ja jakaś dziwna jestem ?:-)

A jak jest z upławami? Ja przez całą ciążę mam ich dużo, czy może mi to juz tak zostać? Mam nadzieje ze nie bo nigdy się do tego nie przyzwyczaję
 
Ja siare miałam tylko przez chwilę w szpitalu gdy leżałam z przedwczesnymi skurcz.teraz jak biore leki nic już mi nie leci.w sumie sie cieszę ze przestało bo nie było to nic przyjemnego lezec w staniku z wkladkami laktacyjnymi gdy do porodu został ponad miesiąc.
 
Munie a Ci ta siara to przypadkiem nie zaczęła po sterydach lecieć? Bo ja miałam właśnie na 2 dni po szpitalu, no i tak jak pisałam to pierś mnie bardzo bolała i lało się jak z kraniku, tak jak koleżanka mi mówiła, to ona miała to samo po porodzie jak nawał mleka miała. No i przyłożyłam sobie kapustę na noc i rano było już nieco lepiej, a po kolejnej nocy już po wszystkim. Teraz to mi tylko coś wylatuje jak pierś ucisnę a tak samo z siebie to nic.
Maleństwo mi się za to mocno rozpycha, tak mnie rano bolało spojenie że aż się skręcałam z bólu chwilami, ale już jest spokój, tylko od czasu do czasu Piotruś się rozciąga a tam miejsca coraz mniej. Niech sobie rośnie zdrowo :*
Co do wybuchów ciepła, to ja też zaczynam powoli to mieć. Wcześniej było mi wręcz chłodno a teraz to raz muszę się ubrać w coś cieplejszego by po chwili znów się rozebrać, ehhh.
Ja mam termin pod koniec lutego i do mnie wszystkie Wasze dolegliwości dochodzą później, ale już się nauczyłam, że jak piszecie że Wam coś dolega to mam się nie dziwić tylko czekać 2-3tygodnie i sama się przekonać jak to jest :-D
 
Galwaygirl może po sterydach rzeczywiscie mi zaczęła lecieć.teraz już mam spokoj.to trwało ok 3 dni .teraz mam tylko male białe kropelki jak mocno nadusze piers.ale tego oczywiście nie robię.najważniejsze że samo nic nie leci.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry