Hej mamusie,
Basiu nie powiem czy to dobrze czy zle, bo ja przez cala ciaze nie mialam ani razu zagladane w ma "dowcipna dziurke" ( slyszalam tylko ze za duzo tam patrzenia jest nie wskazane).
Co do dolegliwosci to musze ponazekac: Malutka daje mi tak popalic od 3 dni ze chcialabym juz rodzic, ostatnio to sie poplakalam z bolu, potrafi sie rozciagac tak mocno od pecherza po same me piersi a jak cisnie mnie po prawej stronie na cos to zwijam sie z bolu. Do tego mam ucisk na jakis nerw i cala prawa noga jest jak sparalizowana, doslownie jakbym miala rwe kulszowa.
Powiedzcie czy Wy tez tak macie, ja zaczynam coraz bardziej myslec o porodzie i zaczynam sie bac ( czego przezd tem nie bylo u mnie )...martwie sie jak dam rade.... a przezciez ja rodze w domu :-[
We wtorek mam spotkanie z polozna nastekam jej o mych obawach i bolach, mam nadzieje ze mnie jakos pocieszy i uspokoi. Bo chociaz moj facet tuli mnie i glaszcze i smaruje mascia to i tak to nic nie daje, on idzie spac a ja stekam i placze. Czy ja jakas wyrodna matka bede czy co? :-[