Mimo wielu plusów mieszkania, jednak wolę dom jednorodzinny nawet jeśli oznacza to dłuższy dojazd. Nawet przy gęstej zabudowie można sobie posadzić jakieś krzaki, iglaki, w marketach budowlanych są estetyczne,,ekrany", w każdym razie zawsze da się jakoś odgrodzić. Natomiast na hałas w bloku poradzić się nic nie da. Mieszkałam w bloku 4 lata i każdego roku ten sam sąsiad rozpoczynał sezon remontowy w maju i kończył w październiku. Wiertarka i młotek w ruch, naprawdę nie dało się wytrzymać w środku. Nie muszę pisać, że remont zaczynał się rano, a kończył późnym popołudniem.
Moi rodzice mieszkają w domu jednorodzinnym, raczej gęsta zabudowa. Jeden z sąsiadów jest trunkowy i lubi sobie zaprosić kolegów. Czasem ich słychać, ale nie musimy na nich patrzeć, zawsze możemy iść do domu i ich również nie słyszeć. Teraz też mieszkam w domu jednorodzinnym, szczęśliwie jednopoziomowym i sprzątanie wcale nie zabiera dużo czasu.