Wiola35*
Fanka BB :)
HejHej! Co tam u Dominika i jego mamusi? Dajecie radę? Były jakieś nowe badania czy coś?
Chyba powinnaś pisać codzień co i jak![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
HejHej! Co tam u Dominika i jego mamusi? Dajecie radę? Były jakieś nowe badania czy coś?
Chyba powinnaś pisać codzień co i jak![]()
I tak sobie leczcie, odpoczywajcie (kto może [emoji8]) i pachnijcie tydzień za tygodniem. To już 24tc?Heju nas narazie w porządku
badani nie jesteśmy oprócz sprawdzania serduszka, bo lekarze nie chcą mnie "tam" ruszać. Ale mieliśmy zrobione badania z krwi, wymazy i wszystko wyszło ok
narazie trzymamy się w pakiecie i lekarze mówią, że to dobry znak, bo sytuacja się bardzo uspokoiła. Leżymy i liczymy na to, że ten nieco wpuklony pęcherz się cofnie. Skurczów brak, mały podniósł się bardzo do góry że względu na sposób w jaki leżę więc nie uciska na szyjkę
no i tak sobie liczymy minutki, godzinki i jutro będzie właściwie tydzień od rozpoczęcia całej "akcji" więc jakoś trwamy sobie razem i walczymy wspólnie. Chociaż lekarze dawali na początku dzień może dwa.
Właśnie jak mnie przyjmowali orzekli ze to bardziej 24 niż 23 (ja miałam problem z okresami) tak więc bylibyśmy troszkę do przoduI tak sobie leczcie, odpoczywajcie (kto może [emoji8]) i pachnijcie tydzień za tygodniem. To już 24tc?
Najważniejsze, byście w dwupaku jak najdłużej wytrwalyDziewczynki dzisiaj przyszedł wymaz z szyjki... UreoplasmaPani doktor mówi że zapewne przyczyniła się do sytuacji. I chyba to ona ogólnie też jest powodem problemów w mojej ciąży. Zwykle posiewy wychodziły dobrze, mocz również mimo że co jakiś czas czułam pieczenie cewki. No ale na szczęście już mam włączony antybiotyk celowany no i walczymy. Mam nadzieję że to wszystko jakoś jest ogarnięte w porę bardzo na to liczę. Oczywiście naczytałam się że Ureoplasma w wypadku zakażenia płodu prowadzi do hipotrofii ale maluch jest spory i rozwija się dobrze. Tak więc proszę o trzymanie kciuków za pozbycie się tej wrednej bakterii
![]()
Niestety twoja sytuacja jeszcze długo nie będzie "stabilna" a co dopiero bezpieczna. Jestem pełna podziwu, bo świetnie sobie radzisz. Mam nadzieję, że i dla ciebie przyjdzie czas planowania wyprawki, spacerów pokoiku, itp. Panie w sali powinny mieć nieco więcej wyczucia. Najważniejsze, że kolejny dzień za wami.Trzymamy się nieźle, co do towarzystwa to dziewczyny są mile, jesteśmy we trzy tyle, że to są kobietki przed samym rozwiązaniem żyjące już bardzo porodem, pierwszymi spacerami itd.. Mi powiem szczerze zdarzyło się już pochlipywać w nocy bo ja mimo wszystko boję się każdego dnia i ciągle jestem na etapie kiedy może być różnie.. I przykro mi że nie mogę cieszyć się jak oneale w chwilach ciężkich staram się jakoś odizolować na chwilę chociażby słuchając muzyki przez słuchawki
![]()