• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

dominis

Pomozcie mi moj 6 letni syn bardzo brzydko mowi i mysle ze wten sposob jakby chce sie popisywac!Jego wulgaryzmy sa tak meczace ze nie wiemy jak postepowac.Najczesciej dzieje sie tak gdy bardzo sie czyms zdenerwuje.Jesli ktos mial taki problem i potrafilby pomoc prosze pisac dziekuje wszystkim mama:zawstydzona/y:
 
reklama
ja miałam podobny problem: mały podłapał jaieś słówko i mimo nie wiedzy co ono oznacza zazwsze je powtarzał. nie pomagały tłumaczenia, kary itd... dopiero mój mąż wpadł na pomysł żeby nie zwracać na niego uwagi, bo on jeszcze bardziej się popisywał. doszło do tego że z czasem te wulgaryzmy się zmniejszyły, a w tej chwili mogę powiedzieć że w 99% wyeliminowały się ze słownictwa. teraz jest troszeczkę starszy i jak mu się wymsknie jakieś słówko to biorę go na stronę i próbuję się dowiedzieć co ono znaczy wg niego... metoda na razie się sprawdza
 
Polecam Ci artykuł, myślę, że jest w nim sporo porad, jak sobie radzić z takimi sytuacjami - Brzydkie wyrazy . Druga sprawa, że wiek przedszkolny i wczesnoszkolny jest etapem eksperymentów językowych i fascynacji wulgaryzmami...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry