Serduszko30
Początkująca w BB
Cześć dziewczyny pisze do was bo jestem trochę zmieszana .
Już tłumaczę o co chodzi , jestem po 2 nieudanych ciążach .
Teraz w 11 dniu cyklu miałam 2 dojrzałe pęcherzyki . Gin mówił że na 90 % w tym cyklu się uda , zalecił zrobienie testu 15 stycznia .
O 2:00 wykonałam test ciążowy - okazało się że pod światło i pod kątem widać druga kreskę ale jak przyjrzysz się na test to nie widać nic dopiero widać pod światło . Wiem że pod światło nie czyta się testów ale czytałam już wiele przypadków jeśli chodzi o testy i na poprzednich nie miałam takiej kreski pod światło (więc nie na każdym teście ona jest widoczna ) tak jak inni piszą .
Chciałam spytać was może któraś miała tak że pod światło było widać kreskę ? I okazała się ciąża ?
Już tłumaczę o co chodzi , jestem po 2 nieudanych ciążach .
Teraz w 11 dniu cyklu miałam 2 dojrzałe pęcherzyki . Gin mówił że na 90 % w tym cyklu się uda , zalecił zrobienie testu 15 stycznia .
O 2:00 wykonałam test ciążowy - okazało się że pod światło i pod kątem widać druga kreskę ale jak przyjrzysz się na test to nie widać nic dopiero widać pod światło . Wiem że pod światło nie czyta się testów ale czytałam już wiele przypadków jeśli chodzi o testy i na poprzednich nie miałam takiej kreski pod światło (więc nie na każdym teście ona jest widoczna ) tak jak inni piszą .
Chciałam spytać was może któraś miała tak że pod światło było widać kreskę ? I okazała się ciąża ?