reklama

Drugie puste jajo płodowe

Hej. Forum obserwuję od prawie roku, w końcu postanowiłam poprosić Was o radę.
W styczniu tego roku pierwsza ciąża - puste jajo płodowe. We wrześniu druga ciąża - poronienie biochemiczne. W grudniu, kilka dni temu diagnoza - trzecia ciąża i drugie puste jajo płodowe.
Lekarz twierdzi, że jeszcze nic nie jest przesądzone, ale chciałam zapytać, czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Jakie badania warto wykonać już teraz, czy może jednak spróbować jeszcze raz? Czy odpowiednią dietą można zwiększyć szanse? :(
 
reklama
Hej. Forum obserwuję od prawie roku, w końcu postanowiłam poprosić Was o radę.
W styczniu tego roku pierwsza ciąża - puste jajo płodowe. We wrześniu druga ciąża - poronienie biochemiczne. W grudniu, kilka dni temu diagnoza - trzecia ciąża i drugie puste jajo płodowe.
Lekarz twierdzi, że jeszcze nic nie jest przesądzone, ale chciałam zapytać, czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Jakie badania warto wykonać już teraz, czy może jednak spróbować jeszcze raz? Czy odpowiednią dietą można zwiększyć szanse? :(
Robiłaś trombofilię i zespół antyfosfolipidowy? Jakie badania robiłaś do tej pory generalnie? :)
 
Ja po dwóch pustych robiłam trombofilię, immunofenotyp, Kiry, zespół antyfosfolipidowy, kariotyp u mnie i męża, nasienie męża plus kilka innych badań (m.in. hormony, tarczyca, celiakia, wymazy z szyjki, na pewno jakieś jeszcze pominęłam).
Ważne żebyś znalazła lekarza, który odpowiednio poprowadzi leczenie, bo badania możesz zrobić prywatne, a później było mi ciężko znaleźć kogos, kto dobrze mnie poprowadzi.

Jest też na forum temat poronienia nawykowe leczenie immunologiczne - warto przejrzeć:)
 
Ja po dwóch nieudanych ciążach (puste jajo i biochem) zrobiłam badania w kierunku zespołu antyfosfolipidowego, trombofilii i kariotypy. I to ostatnie okazało się problemem :) Warto znaleźć lekarza, który spojrzy bardziej globalnie na problem, bo pewnie jakiś jest skoro już trzy razy się nie udało. Trzymam kciuki :)
 
Hej. Forum obserwuję od prawie roku, w końcu postanowiłam poprosić Was o radę.
W styczniu tego roku pierwsza ciąża - puste jajo płodowe. We wrześniu druga ciąża - poronienie biochemiczne. W grudniu, kilka dni temu diagnoza - trzecia ciąża i drugie puste jajo płodowe.
Lekarz twierdzi, że jeszcze nic nie jest przesądzone, ale chciałam zapytać, czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Jakie badania warto wykonać już teraz, czy może jednak spróbować jeszcze raz? Czy odpowiednią dietą można zwiększyć szanse? :(
Hej mam to samo :D ! identyko obecnie mam kolejne puste jajo ostatnie usg 8.12.23 - 20mm pęcherzyk ciążowy nie uwidoczniono zarodka ani spiżarki. W poniedziałek ide na kolejne usg - robiłam badania immunologiczne po pierwszym jajku pustym i nic nie wyszło.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry