reklama

DUŻE RODZINY 3+ część 2

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
2 528
Rozwiązania
1
@Soldier58 zdrówka dla synka, moze sprawcą podwyzszonej temperatury są te upały i duchota. Nie martw się, z tego co piszesz to Twoj syn raczej nie podąża droga matematyczną, nic z tego co wymieniłeś nie nijak wiąże się z uzdolnieniami ścisłymi. Mam w domu 14 letni egzemplarz, który jest umysłem ścisłym ze zdolnościami plastycznymi i językowymi, a nienawidzący historii i wszystkiego co się z nią wiąże nad czym ubolewa mój mąż.

@Liza daj na luz. Nie jesteś wyrosną matka. Moi chłopcy od wczoraj zostali w domu i nie czuje sie z tym źleLekcje juz luźne, upał, a i dzieciaki tylko kiszą się niepotrzebnie w tych klasach.

W piątek jedziemy do Krakowa. Czy któraś z Was jest z tych okolic? Jak wygląda tam sytuacja? Dam rade pospacerować w sobotę z dzieciakami po Starym mieście czy tylko strace czas i energię i nabawie się udaru słonecznego? ...bo klimy ze sobą nie zabiore
 
reklama

Liza

Moderator
Dołączył(a)
28 Sierpień 2008
Postów
9 431
Miasto
Dolnyśląsk
Rozwiązania
0
Nie, na słońce absolutnie nie polecam wychodzić.... to nie jest dobry pomysł...

Jakoś mi ta twoja najstarsza córcia wyleciała z głowy. Chyba zawsze rozwialismy o chlopakach, podwójnych wózkach i radzeniu sobie z prawie-blizniakami ;)
Noo niewiem corka z synem jak bliźniaki bo tylko nimi różnica rok i 3tyg. :)
Wieczorem puszcze ich na basen żeby było bezpieczniej :)

@Chrząszczyk 1 nooo to nie jestem sama bo u moich dzieci w klasach wszyscy chodzą, a Pani mówiła że dzieci mają chodzić im na lekcji :D ale to tylko kilka dni.
 

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
2 528
Rozwiązania
1
Noo niewiem corka z synem jak bliźniaki bo tylko nimi różnica rok i 3tyg. :)
Wieczorem puszcze ich na basen żeby było bezpieczniej :)

@Chrząszczyk 1 nooo to nie jestem sama bo u moich dzieci w klasach wszyscy chodzą, a Pani mówiła że dzieci mają chodzić im na lekcji :D ale to tylko kilka dni.
Średniaka mam w zerowce gdzie zgłosiłam wychowawcy, że wróci juz po dyplom w srode. Nie było problemu. U starszego, a jest teraz w 7 klasie juz chodzą w kratkę. Obecni są głównie Ci co mają coś do zaliczenia itp. Oceny są juz wystawione, książki zdane.
 

Jaasna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2018
Postów
716
Rozwiązania
0
Mnie też się wydaje, że szkoła to nie roboty przymusowe i czasem można odpuścić, tym bardziej, że oceny są już wystawione, a chodzenie tam jest bardziej rekreacyjne teraz ;) Ja jako dziecko zawsze musiałam chodzić do szkoły, dopóki oficjalnie wolnego nie było - tu moja mama była restrykcyjna :p

Opowiem wam sytuację. Moja siostra właśnie kończy gimnazjum i wyobraźcie sobie, że była w klasie szykanowana przez 3 uczennice za to, że najlepiej sie uczyła. Ona była w jednej grupce dziewczynek, a tamte w drugiej grupce, gdzie jedna z nich też była dobra w nauce i rywalizowała z siostrą. Młoda od majówki nie chciała chodzić do szkoły, chorowała (objawy psychosomatyczne stresu) i w końcu mama poszła z nią do psychologa, spotkanie z dyrektorem i wychowawcą i siostra dostała zwolnienie do końca roku. W międzyczasie indywidualnie pozaliczała cały materiał, ma prawie same 6 na koniec, ale do psychologa będzie chodzić całe wakacje, żeby poznać metody radzenia sobie w trudnych relacjach. A wiecie co jest najśmieszniejsze? Że szkoła nie wyciągnęła absolutnie żadnych konsekwencji w stosunku do dziewczyn znęcających sie psychicznie! Czego to dowodzi o szkole, czego nauczy te dzieci na przyszłość - ręce opadają :p
 

Sopek

Moderator
Dołączył(a)
28 Grudzień 2012
Postów
2 396
Rozwiązania
2
Jasna a zmiana szkoły nie wchodzi w grę?? Bardzo jej współczuję.. to jest straszne jak Cię w szkole gnębią.
 

Liza

Moderator
Dołączył(a)
28 Sierpień 2008
Postów
9 431
Miasto
Dolnyśląsk
Rozwiązania
0
Mnie też się wydaje, że szkoła to nie roboty przymusowe i czasem można odpuścić, tym bardziej, że oceny są już wystawione, a chodzenie tam jest bardziej rekreacyjne teraz ;) Ja jako dziecko zawsze musiałam chodzić do szkoły, dopóki oficjalnie wolnego nie było - tu moja mama była restrykcyjna :p

Opowiem wam sytuację. Moja siostra właśnie kończy gimnazjum i wyobraźcie sobie, że była w klasie szykanowana przez 3 uczennice za to, że najlepiej sie uczyła. Ona była w jednej grupce dziewczynek, a tamte w drugiej grupce, gdzie jedna z nich też była dobra w nauce i rywalizowała z siostrą. Młoda od majówki nie chciała chodzić do szkoły, chorowała (objawy psychosomatyczne stresu) i w końcu mama poszła z nią do psychologa, spotkanie z dyrektorem i wychowawcą i siostra dostała zwolnienie do końca roku. W międzyczasie indywidualnie pozaliczała cały materiał, ma prawie same 6 na koniec, ale do psychologa będzie chodzić całe wakacje, żeby poznać metody radzenia sobie w trudnych relacjach. A wiecie co jest najśmieszniejsze? Że szkoła nie wyciągnęła absolutnie żadnych konsekwencji w stosunku do dziewczyn znęcających sie psychicznie! Czego to dowodzi o szkole, czego nauczy te dzieci na przyszłość - ręce opadają :p
Powiem Ci ze w szkole co teraz chodzą moje dzieci, w córki klasie, była identyczna sytuacja.... Dziewczynka ma indywidualne nauczanie a koleżanki które ja tak załatwiły też bez konsekwencji, i to w ogóle piątkowe dziewczynki ja gnebily.... Co za czasy.....
 

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
2 528
Rozwiązania
1
Badania wykazują, że od jakiegoś czasu to wlasnie dziewczynki przejawiają większy poziom agresji niż chłopcy.
Gdzies kiedys zaslyszalam, ze mniejsze dziecko to mniejszy kłopot, większe większy kłopot i jako matka z różnym rozstrzałem wiekowym dzieci przyznaje, że jest to prawda.
 

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
2 528
Rozwiązania
1
@Jaasna może podpowiedz rodzicom żeby pociągnęli sprawę do końca i wymusili na szkole wyciągnięcie konsekwencji od agresywnych w stosunku do Twojej siostry dziewczynek.
Chyba zabrałabym dziecko z takiej szkoły ale nie pozostawilabym sprawy bez wyciągnięcia konsekwencji, bo dziś Twoja siostra, a za miesiąc kolejna spokojniejsza dziewczyna, która nie potrafi się przed takimi obronić.
Trzymam kciuki za Twoha siostre. Niech się nie daje. Mam nadzieje, ze wróci jej równowaga i wyjdzie z tego silniejsza.
 

Jaasna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2018
Postów
716
Rozwiązania
0
Jasna a zmiana szkoły nie wchodzi w grę?? Bardzo jej współczuję.. to jest straszne jak Cię w szkole gnębią.
Oczywiście, jak najbardziej zmiana szkoły wchodziła w grę, sama psycholog miesiąc temu od razu zasugerowała takie rozwiązanie. Problem tylko był taki, że to było 1,5 mc do końca roku szkolnego i poradzono rodzicom zwolnienie lekarskie do końca roku szkolnego i indywidualny tok nauki/ rozliczeń w obecności rodzica. Tak zrobiono, siostra już 2 tygodnie temu zaliczyła cały materiał.
Ona przeżyła też to, że ta druga dziewczyna dobra w nauce pomówiła ją o wyzwiska, powiadomiła dyrekcję, wyszła na aniołka i na początku dyrektor kazał siostrze niesłusznie przepraszać klasę (!) - tu psycholog interweniowała u dyrektora, zarzuciła mu bierność wobec hejtu. Rodzice walczyli wewnętrznie i chyba po ustaleniu indywidualnego toku nauki chcieli po prostu doczekać do końca roku. Teraz młoda wybrała katolickie prywatne liceum gdzie ma przyjaciółkę i ma nadzieję, ze już nigdy nikt sie nie będzie nad nią pastwił za dobre oceny.

A tak na marginesie, to wam powiem, że mnie też w 2 gimnazjum przez jakiś czas dokuczały dziewczyny w klasie - bo byłam spokojną, niewyrośniętą kujonką, która się nie malowała :p Tylko wiecie, inne czasy, pokolenie postkomunistyczne, dzieci miały jeszcze jakieś poważanie nauczycieli, rodziców i szybko wszystko rozeszło się po kościach, choć też swoje przeżywałam.
 
reklama

Soldier58

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Listopad 2017
Postów
37
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
Mój Kornel też od zawsze jest jakby "z boku" klasy, bo jest inny... Oni nie chcą rozmawiać o historii, bo ich to nie interesuje. Kompletnie nie radzi sobie ze stresem, jak nie umiał np. na sprawdzian, to wielokrotnie było nie dojeżdżanie do szkoły, wracanie do domu, "bo się źle czułem" :( Zdarzały się nawet ataki paniki, krzyczał, ze się dusi, że nie moze oddychać... Nie wiem, jak mu pomóc. Ma w dodatku zdiagnozowane ZA, może to też ma jakiś wpływ?
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Test

Przetestuj Mleczko ochronne SPF 50 o zapachu wanilii Lirene KIDS

Zgłoszenia przyjmujemy do 12/06/2019

Nowe pytania

Do góry