Halszka_00
Fanka BB :)
Czesc dziewczyny. U mnie jednak nic nie bedzie.Ciąza sie nie rozwija,serca brak. W poniedz.ide na łyzeczkowanie do szpitala. Boje sie jak cholera. Miala ktoras z Was moze?jak to wygląda?
Trzymam kciuki, aby wszystko było ok.
Oby jak najdłużej w brzuszku... moje panny z 32tc to mieliśmy trochę stresu na początku i mnóstwo wizyt i specjalistów przez pierwsze pół roku średnio 4raz w tyg lekarz albo rehabilitacja.
Mam nadzieję, że poczekamy nieco dłużej.
z calkiem dobrym nastawieniem, pomalu zaczynam myslec pozytywnie tzn ze bąbel bedzie zdrowy
szczegolnie ze jego szalenstwa w brzuchu mowia same za siebie, bylam w piatek na usg polowkowym o 8 rano to tak szalał , ze usg trwalo prawie godzine
chyba czeka mnie kolejne 5 lat nie przespane 