A ja chciałam mieć dziecko na studiach. No i się chyba uda (mam termin za tydzień). Wszystko zależy od charakteru studiów i ludzi na uczelni. Mój dziekan był troche podłamany gdzy mu powiedziałm o ciąży. Trzy miesiące wcześniej oznajmiła mu to samo moja koleżanka z roku. A muszę dodać że na roku było nas 10 osób więc dziekan się martwił, bo mu rok się rozkruszał. Wzięłyśmy dziekanki i teraz wracamy na studia. Z tym że to specyficzne i bardzi indywidualne studia więc pogodzenie ich z opieka nad dzieckiem może nie być wcale takie trudne. Czego i wam życzę...
a