reklama

dzidziusiowe boleści

No to ja mam na odwrót z kupkami i mam żadkie kilka razy dziennie.Dziś rano to taką zrobiła że całe plecy były brudne aż do szyjki.Także kąpiel przymusowa,i chusteczek żeby troche oczyścic przed kąpielą poszło chyba z 30.Zastanawiam się czy to przypadkiem nie od antybiotyku takie kupy.
 
reklama
Reamonn, już kiedyś to pisałam ale u nas na kupkowe problemy pomaga odrobina oliwy z oliwek dodana do obiadku:tak:

Na przykładzie tego co napisała Aneczka widac, że nie możemy bac sę, ze lekarz sobie pomyśli, ze jesteśmy upierdliwe czy przewrażliwione na punkcie swoich dzieci, czasem nie jest to bezpodstawne. Jeśli coś nas niepokoi a lekarz spuszcza nas po brzytwie czy ignoruje sprawe nie dajmy się spławic w koncu to nasze dzieci. JA zawsze chodze z listą do lekarza, żeby o niczym nie zapomniec, pewnie już mnie ma dosyc bo 20min. ma zgłowy ale trudno;-) Oby nasze dzieciaczki były zdrowe i oby nasi lekarze podchodzili do naszych dzieci jak do swoich własnych...
 
Adas w czwartek był szczepiony (pneumokoki i II d. skojarzonej) był taki, dzielny... nie plakał wcale:tak: ale wczoraj bidulek odchorował, gorączkował cały dzień i był marudny. Poza tym to chyba mu ząbki wychodzą bo jak je łyżeczką to słycha taki "twardzy" dzwięk jak zahaczy o dziąsełko, lekarka też stwierdziła, że dziąsełka rozpulchnione.

Czy, któraś Mamusia ma szkraba z ATOPOWĄ SKÓRĄ? Jeśli tak to jak o nią dba?
 
Reamon Wiki od kad daje jej deserki i obiadki robi tez dziwne kupk:confused:i,czasami to sie śmieję,że jak kroliczek takie bobki są..jak była na cycu albo na samym mleczku z proszku to kupki były luzniejsze teraz sa raczej twardsze....
K@siek to może i mojej przejdzie ta goraczka i jest tylko jednodniowa,oby...ząbki co prawda już dawno wyszły więc to raczej coś innego w naszym przypadku...
 
Dziewczyny czy to jest normalne,że przy gorączce nie ma kupki? Wiki dzisiaj jeszcze nie zrobiła więc się zastanawiam czy Wy tez tak miałyście kiedys....:baffled::confused:
Jak narazie to nie wymiotowała mi dzisiaj więc chociaż to jest pocieszające,goraczka wciąz jest ale troszke mniejsza..
aha i mam pytanko ..czasami piszecie,ze podajecie dziecku jak jest niespokojne Vigantol albo cos podobnego na v..kurcze nei pamiętam wiecie o co mi chodzi:baffled::confused: chcę żeby Radek mi przywiozł tylko,że nazwy nie pamiętam:-(
 
Wiki chodziło o Viburcol takie homeopatyczne czopki a może i niech Ci lakcid lub lacidofil kupi przy okazji?będziesz miała w razie czego w domciu:happy: jak jeszcze nie zrobila kupki to przynajmniej wiadomo że biegunki nie ma, wymiotować też przestaje więc może wreszcie ten wirus przechodzi Wiki a przynajmniej wiesz ze Ci się nie odwodni:happy: pewnie sobie wieczorkiem zrobi ;-) i gorączka też powinna znikać powoli:confused: dużo zdrówka dla Wikuni i sił dla mamusi :happy:
 
O własnie dzięki Corsini o to mi chodziło.:tak:.oj mam nadzieje,że przechodzi ten wirus paskudny chociaz gorączka wciąz sie utrzymuje na poziomie 37,8...dam jej na noc czopka,mam nadzieję,że będzie jakoś spała...
a Wy kąpiecie przy gorączce? wczoraj jej nie kąpałam i nie wiem czy dzisiaj tez odpuścic czy wykąpac:baffled::confused:
 
reklama
Wiki jak Piotruś mial gorączkę to kapałam, ale tylko jak miał w miare humorek,jak widziałam że to w tym momencie dla niego wątpliwa przyjemność to omijałam kąpanko:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry