Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
...bylismy dzis u lekarza..i potwierdzily sie moje obawy...maluszek ma czerwone uszka w srodku..i powiekszone wezly chlonne,,od jutra startujemy z jego pierwszym w zuciu antybiotykiem..tak mi go zal..
smarowałam jej już przeróżnymi maściami i nic nie pomaga:-(wręcz przeciwnie jest bez zmian albo i gorzej. Tak brzydko to wygląda że aż boję się dotknąć jak ją myję żeby nic tam nie podrażnić. Zastanawiałam się czy to czasem nie od pieluch
co prawda cały czas używamy pampersów ale to "uczulenie"(?) zbiegło się w czasie z dniem jak otworzyliśmy nową paczkę. Może jakiś alergent tam jest? Sama nie wiem. Poza tym gdyby to była wina pieluch to wysypałoby jej całą pupkę a to tylko cipucha czerwona jak burak
co byście mi poradziły???czym to mogę smarowac?
bo ta pogoda to jest zdradziecka...
najgorsze jest to ze Brianek wypija lyzeczke tego antybiotyku...i wymiotuje..czyli to raczej nic nie da...
Dużo zdrówka dla Brianka! I koniecznie zadzwoń do lekarza albo nawet idz jeszcze raz, te wymioty są niepokojące:sick: Nie chcę cię straszyć ,ale w takich wypadkach wyjsciem sa zastrzyki:-( :sick:
Oliwiera złapal w nocy katar gigant:sick: płakał calutką noc od 22 do rana,no może pospaliśmy oboje razem z 1,5 godziny:sick: Tak sie umęczył bidulek,tarł oczka ze zmęczenia i nosek bo go swedział ale za nic nie mógł zasnąć! Mialam ze sobą tylko Viburcol(nadal jestem u rodziców),nic przeciwgorączkowego-a miał stan podgorączkowy i dopiero dzis kupiłam maść majerankową i Ibufen...Jechalismy dziś na pogrzeb do Płocka,Oliś marudził,całą mszę go nosiłam na dworze,nie chciał za nic siedzieć w wózeczku,zuzylam z tone chusteczek do wycierania mu noska,no mowie wam-koszmar!:sick:
Umęczył sie jazdą w tą i z powrotem 200 km,lało mu się z nosa...ale wieczorem jakby ręką odjął,wwygłupiła się do 22 i zasnął jak aniołek....zaczynam podejrzewać katar alergiczny bo przeziębienie tak nagle nie przechodzi


do tej pory to ona jakiegoś zakażenia dostanie!!!

tzn ten krochmal
czy wystarczy po prostu dosypać do wody w wanience mąki ziemniaczanej czy jakoś to gotować??? a jak tylko wsypać to jak dużo??? tylko się ze mnie nie śmiejcie że zadaję takie pytania ale naprawdę jestem "zielona" w tej kwestii