Dziękuję dziewczyny
No chciałam dziewczynkę, a przeczuwałam, że może być odwrotnie, choć to były moje obawy, nie to, że CZUŁAM że mam chłopca...
Nie czułam, tylko się obawiałam co będzie jeśli będzie chłopiec :/
No bo ja mam wszystko różowe po Majce...
:/
no nic, trzeba będzie zacisnąć pasa i zbierać kasę na niebieskie ubranka
Ale powiem Wam, że się cieszę

Co prawda jeszcze na 1000% się nie nastawiam, w środę spróbuję to potwierdzić u innego gina, jeśli się sprawdzi no to będzie parka

Jakby miała byc dziewczynka to już wszystko było w zasadzie wiadomo, bo wszystko gotowe, a jak chłopiec to będę się uczyć wszystkiego od nowa, choćby higieny siusiaka
