reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
chodzi za mna coca cola-maz zakazuje(tera odpuszczam bo jestem chora) ale jak bede jechac na porodowke to wypije przedtem z 2 litry,najem sie czekolady po pas i moge rodzic ;D
 
sylwia532 pisze:
chodzi za mna coca cola-maz zakazuje(tera odpuszczam bo jestem chora) ale jak bede jechac na porodowke to wypije przedtem z 2 litry,najem sie czekolady po pas i moge rodzic ;D

sylwia, po takiej dawce coli i czekolady, to nabierzesz TAKICH sił, że urodzisz w 15 minut ;D
 
kaśka76 pisze:
właśnie jeden knoppers szwendał się po pokoju i pytał czy nie mam na niego ochoty jak chłopek śpi???  ;D nie mogłam mu się wprost oprzeć.  ;D

;D Kasia, Ty zżerasz normę słodyczy za siebie, małego, Krzyska i za mnie chyba ;) dla mnie słodkie nie istnieje, no moze w sporadycznych sytuacjach...
 
Osinka: no ale powiedz jak się tu nie ulitować naad błagającym Cię na kolanach wafelkiem cio??? ??? ;D teraz na śniadanie nie mam już ochoty. Wiesia bedzie znowu na mnie pyszczyć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry