reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
anian pisze:
fionka pisze:
mokkate pisze:
Ograniczam się z mandarynkami- ćiwczę silną wolę ;)
Dziś trzeci dzień "na odwyku"... ;D
PO CO? ::) ::) ::)
Fionka z tego co się orientuję podczas karmienia NIE MOŻNA jeść owoców cytrusowych (soków z takich owoców też nie)  ;)

no to ja sięchyba zastrzelę, pomijam fakt, że tak jak mokkate mogłabym jeść mandarynki na tony, to do tego jedyne co mi wchodzi do picia , to jest sok z czerwonych pomarańczy :(
 
mi też smutno z pwodu cytrusów, też nie zaleca się smazonego i wzdymającego i wogóle mało się zaleca, pomidory niewskazane buuuuuuuuuuuuuuu
 
dziewczyny - nie jest tak zle :)
bardzo szybko same sie przekonacie co mozecie jesc podczas karmienia a czego nie;
wystarczy tylko poobserwowac dziecko - i jak nie bedzie problemow to szybko bedziecie prawie wszystko wcinac :)
wiec glowa do gory :)
 
reklama
dziewczyny, jak mój Krzyś jedzie do sklepu, to od razu z grubej rury - kupuje 10kg mandarynek ;D potem mu głupio przy kasie, ale co tam... :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry