reklama

Dzidziusiowe zachcianki

ja ostatnio moglabym jesc tonami dzem z czarnej porzeczki roboty mojej mamy (i z porzeczek z jej ogrodka) :) Wlasnie wcielam ogromnego omleta z porcyjka takiego dzemu ;D
 
reklama
Ja zachcianek jako takich nie mam (na szczęście, bo w tygodniu jestem sama i nie miałby kto ich spełniać), ale zawsze po czymś słodkim muszę "wyrównać poziom" np. wędliną i na odwrót.
 
osinka pisze:
dziewczyny, jak mój Krzyś jedzie do sklepu, to od razu z grubej rury - kupuje 10kg mandarynek ;D potem mu głupio przy kasie, ale co tam... :P

Mój też tak chciał, ale wtedy nie miałabym hamulców i boję się, że wrąbałabym je od razu ;D ;D ;D
 
mam dzisaj od rana wkręcane pod żebra małe piętki i małe rączki szukają czgoś prawie w pachwinach a główka taranuje pęcherz ;D co on tam może robić ::)
 
No właśnie, niedługo. ;D
Mam nadzieję, że do tego czasu nauczę się wklejać zdjęcia (jakos mi to opornie idzie),
bo fajnie tak będzie pooglądać wszystkie nasze marcowe dzieci... :)
 
reklama
mokkate pisze:
No właśnie, niedługo. ;D
Mam nadzieję, że do tego czasu nauczę się wklejać zdjęcia (jakos mi to opornie idzie),
bo fajnie tak będzie pooglądać wszystkie nasze marcowe dzieci... :)

mokkate mnie dziewczyny przeszkoliły we wklejaniu zdjęć w dosłownie 3 minuty ;) ;D proste jak świński ogon ;D ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry