Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
te, które rosną w Polsce chyba mniej niż te sprowadzane z zagranicy - chodzi też o to,że na początku układ pokarmowy malucha jest jeszcze niedojrzały i może sobie nie radzić z konserwantami i surowiznami (które trudniej się trawią niż gotowane) - tak sobie myślę
moja przyjaciolka jadla praktycznie wszystko,nawet kapuste i malemu nic nie bylo,tylko zawsze trzymala sie zasady,ze najpierw sprobowala i sprawdzala reakcje dzidzi,po czym jak mu nic nie bylo to wprowadzala to do diety
wiadomo kazdy maluch jest inny i naczej reaguje na rozne potrawy
Wlasnie doszly do mnie ksiazki Tracy Hogg- Jezyk niemowlat i Jezyk dwulatka- dopiero zaczelam czytac ale ona tam wyraznie pisze, zeby jesc wszystko i tylko w razie problemow pewne rzeczy na dwa-3 tygodnie odstawiac.
wczoraj obejrzalam sie w lustrze i stwierdzilam tzn.przyrzeklam sobie ze ZERO slodyczy,nawet glosno to mowilam,powtarzalam setki razy a maz tylko sie smial...............chce jakiegos batona,nie mam silnej woli i zaraz ruszam do sklepu............echhhhhhhhhhhh ta ciaza
wiesz co sylwia ja dzisiaj wychodzę z mężusiem na obiad i chciałam włożyć coś bardziej wyjściowego niż jansy i koszula i oczywiście w nic się nie mieszcze i powiem szczerze...................mam to w dupie ;D, będę się martwić od kwietnia
dziewczyny, od kwietnia stracimy połowę naszych nadliczbowych kilogramów olać to teraz!
ja dziś w nocy o 2 zrobiłam sobie kolację - 3 kanapki z szynką, bo nie mogłam spać martwić będe się od kwietnia!!!
moja droga - szynka i pieczywo są bardzo zdrowe!!!! i o każdej porze dnia i nocy jak najbardziej wskazane
ja też jem o różnych porach - wczoraj o 23 tosty z szynką, serem, cebulą i oliwkami
jejku ale wy macie zdrowe zachcianki....ja ostatnio uwielbiam wszystko co nie zdrowe...wczoraj aż wstyd sie przyznac zjadłam chyba ze 3 kilo frytek...boje sie pomyslec jak to sie odbije na wadze....jutro u gina