reklama

Dzidziusiowe zachcianki

ja coli nie moge absolutnie raz pilam na sylwestra i tylko czulam na sobie srogie spojrzenie

oj jak ja siew naslucham o coli cipsach frytkach i klotnia murowana
kupil mi na p[ocieszenie na dola i pomoglo jak nic
teraz jak chce mala puszeczke to nawet nie wspominam bo by sie pewnie bijatyka slowna zakonczylo ::)
 
reklama
Dziewczyny jak piszecie o tych słodkościach to tak Wam zazdroszczę. Przez moja diete cukrzycową to nawet na dobre owoce nie moge sobie pozwolić (jeden grejfrut i jedno jabłko dziennie). Co tam, ja nawet za bardzo chleba jeśc nie mogę. Ale jedzcie póki możecie bo cięzarnym sie przecież dodatkowych kilogramów nie liczy!! ;)
 
Lolcia a czy Ty tak w 100% przestrzegasz tej diety? Bo mnie sie zdarza zjesc 2 jablka dziennie albo kanapke z dzemem niskoslodzonym. Sporadycznie ale czasami nie daje juz rady.
 
monika.g owszem pozwalam sobie czasami na coś słodkiego, tak do końca bez słodkosci nie dałabym rady. Zdarza się że po zjedzeniu czegoś słodkiego po 1 h i tak cukier jest w normie więc czasami eksprymentuje
 
To dobrze bo myslalam ze tylko ja jestem taka malo opanowana :) bo mnie az cos skreca czasem jak widze slodycze. I potrafie jeden malusi kawalek czegos skubnac albo jedna landrynke chociaz. Ostatnio nawet jak moje kochanie pilo grzane piwo z miodem to wypilam 2 lyczki.
 
cholera, moje łakomstwo daje mi w tyłek - rano ochlałam się jak wściekła coli (stała całą noc na balkonie) i znowu zaczyna mnie drapać w gardle :(
jestem stara i głupia!!! i łakoma!!!
 
reklama
SYLWIA super ja tez strasznie sie cieszylam jak moj zobaczylam w ostatnim okienku super no nie ;D

OSINKA poprostu zachcianki są silniejsze od nas nie obwiniaj sie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry