Polecam bardzo fajne danie, ktore wyprobowalam ostatnio ( a przepis dostalam od mojego dziadka):
kluski (jakikolwiek makaron, ja akurat mialam kolanka)
bialy ser
smietana (moze byc albo slodka albo kwasna, akurat mialam kwasna)
cukier
wedzony boczek surowy
Boczek trzeba pokroic w kostke i przysmazyc dobrze na patelni, czesc wyjac, potem mozna do tego wrzucic na chwilke kluseczki. Na talerzu ulozyc kluseczki, na tym bialy ser, smietane, posypac cukrem a wszystko dobrze okrasic boczkiem z tluszczykiem

Mowie wam, pychotka. Cukru i smietany wedle uznania- do smaku. Moj maz jak to danie zobaczyl to byl przerazony, ale gdy sprobowal to juz mi nie chcial talerza oddac

I bialy srek (ktorego samego nie znosze) wchodzi az milo
