Dorota27
Mam dwóch łobuziaków ;)
Z Dawidem co jakiś czas mamy konkretne "wojny". Boję się jak zareaguje na braciszka. Wiem, ze bardzo chce ale czy poradzi sobie z zazdrością
? Odkąd się dowiedział, że jestem w ciąży zauważyła mnie (nie tylko tatę jak to od maleńkiego było
). Tuli się, czasami udaje małą dzidzię Ostatnio w jakiejś bajce podpatrzył i i kazał mi się położyć, oddychać i krzyczeć i poród mi odbierał
. Czas pokaże jak to będzie ;-)
? Odkąd się dowiedział, że jestem w ciąży zauważyła mnie (nie tylko tatę jak to od maleńkiego było
). Tuli się, czasami udaje małą dzidzię Ostatnio w jakiejś bajce podpatrzył i i kazał mi się położyć, oddychać i krzyczeć i poród mi odbierał
. Czas pokaże jak to będzie ;-)
Oliwia w okresie zazdrości o Marcelka po prostu starała się zwrócic na siebie uwage.Wystarczyło czasem zeby wystawiła nam jakiś mały teatrzyk, albo po prostu zaspiewala piosenkę.Bardzo ją zachęcałam do pomocy przy małym.przynosiła pieluszki albo pilnowała gdy spał a ja musiałam np wyjśc do piwnicy po coś tam (kilka minut) czuła sie wtedy bardzo potrzebna i jej zachowanie wtedy łagodniało.Nigdy nie była agresywna tylko czasem przekorna.o, miała np patent na maleńkiego braciszka... jak płakał głaskała go bardzo delikatnie po policzku i wtedy sie uspokajał.... to na prawde dzialałao i dawało jej wielką satysfakcję a ja wszytskim o tym opowiadałam przy niej żeby czuła że to doceniam.Wszytsko trwało kilka miesięcy ale tak na prawdę zmieniła sie w te wakacje chociaz myślę ze może po prostu dorosleje
