reklama

dziewczynka czy chłopczyk?

goska29

Fanka BB :)
Podobno kobieta ma intuicje niedopodważenia, jestem ciekawa czy też macie takie przeczucie,że wiecie co się urodzi. Ja dotychczas sie nie pomyliłam, za pierszym razem wiedziałam ze bedzie dziewczynka potem chłopak a teraz mam przeczucie,że dziewczynka i jestem ciekawa czy i tym razem sie nie pomyle. A jak u Was ? Co przeczuwacie?
 
reklama
Ja chcialabym bardzo dziewczynke i jakos tam czuje,ze bedzie. Mam juz synka, z nim tez chcialam dziewczynke;-) Ale nie wiem jakie przeczucie mialam, moze tez na dziewczynke,bo bardzo chcialam. Wrozka mi mowila,ze bedzie dziewczynka, zobaczymy:-)
 
Ja za pierwszym razem czułam, że będzie chłopczyk. Nie pomyliłam się.

Teraz też myślę, że będzie synek, ale objawy mam inne niż w pierwszej ciąży, to znaczy nie mam objawów, więc nie wiem, czy intuicja mnie nie zawiedzie tym razem.
 
ja za pierwszym razem chciałam syna-urodziła się córcia, teraz fajnie by było mieć parkę,ale dziewczynka też może być:) ja już myślę nad imieniem:)
 
A ja mam jakos przeczucie ze bedzie chlopczyk:-) :-) :-) ja bardzo bym chciala a moj moz coreczke ale w sumie jak rozmawialismy to nam juz obydwojgu jest obojetnie tylko zeby bylo zdrowe obojetnie co bedzie to bardzo bedziemy kochac i sie cieszyc:-) :-) :tak: pozdrawiam
 
Tez bede lipcowa mama :) mam nadzieje, ze slicznego chlopczyka.. ale gdyby pojawila sie dziewczynka, to rowniez bede wniebowzieta :))) To moj pierwszy dzidzius, wiec przezywam ciaze ze wzmozona sila (i niepokojami)..:baffled:
 
Ja mam przeczucie że to bedzie chlopczyk. oczywiście jesli bedzie dziewczynka to tez super, najwazniejse zeby bylo zdrowe, i zeby ciaza przebiegla pomyslnie... wszyastko jest dla mnie taki edziwne..nowe...w koncu to pierwdzy dzidzius :-)
 
reklama
ja cały czas wg "przepowiedni" tych co urodziły byłam pewna że będzie Hanusia (jem słodkie za którym nie przepadałam a za truskawki jestem w stanie dać się zabić hihihihi - no i brzydnę z dnia na dzień :-)) byłam na usg i miła pani dojrzała "dzwoneczek" więc Jędrek choć podobno na 95% hahahaha -zamotałam się więc trochę ale co by nie było to i tak strasznie cieszyć się będę - mąż też twierdzi że mu jest obojętne choć jak usłyszał panią przy usg to urósł że tak powiem trochę (no tak - faceeet hehehehe) pozdrówka dla wszystkich :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry