A
Agutek
Gość
To moja miała okres coś podobnego do Karolka tylko nie dmuchała a robiła jak ja to nazywam mopsika i robiła tak jak my chcemy mówić "papapa" ale tak bez głosu. Ona w kółko to robiła
Albo takie coś jak stukot kopyt się naśladuje 
Na szczęście chyba jej przeszło
Teraz coś a'la mamanananene jest :-)
Siadanie wychodzi coraz lepiej, a najlepiej w wannie, wtedy siedzi i się pluska ładnie. Podczas zabawy co chwilę gdzieś się odwraca, chce coś dosięgnąć i wtedy zalicza glebę. Najśmieszniej wygląda jak znajdzie sposób na utrzymanie równowagi poprzez lekki pochylenie się do przodu i oparcie się na łapkach. Wygląda wtedy tak jak żaby, które siedzą
Albo takie coś jak stukot kopyt się naśladuje 
Na szczęście chyba jej przeszło

Teraz coś a'la mamanananene jest :-)
Siadanie wychodzi coraz lepiej, a najlepiej w wannie, wtedy siedzi i się pluska ładnie. Podczas zabawy co chwilę gdzieś się odwraca, chce coś dosięgnąć i wtedy zalicza glebę. Najśmieszniej wygląda jak znajdzie sposób na utrzymanie równowagi poprzez lekki pochylenie się do przodu i oparcie się na łapkach. Wygląda wtedy tak jak żaby, które siedzą

mama jest tylko gdy mała jest w łóżeczku i chce wyjść
coraz ładniej wychodzi chodzenie za raczki
czekamy jak mała sama zacznie stawiać kroczki

i mówienie "e tata" i "dzidzia" bądz "dzidzia" a babcia mego męża stwierdziła że chce braciszka jak mówi tata
:-)