reklama

Dziwne zachcianki

właśnie pożeram arbuza łyżeczką ze środka połówki:tak: mąż wszedł do pokoju i spytał, czy robię sobie kask:-D wymyślił sobie, no...
a ogórasy czekają na pożarcie:tak:
 
reklama
A mi sie zaczela jakas "faza" na owoce i soki. Jem i pije w kazdej ilosci, jablka za ktorymi nigdy nie przepadalam, sliwki, banany, truskawki, co tylko mi wpadnie w rece...;-) Ostatnio kupilam sobie sok tymbarka porzeczkowy i prawie duszkiem litra obalilam :-D :szok: . Czekolada i lody czekoladowe tez mi dobrze wchodza :laugh2:
 
ojej, ale zjadłabym pyszną zupkę, niekoniecznie z brukselką, ale z młodą kapustką:blink: mmmm... ale mój mąż nigdzie teraz nie pojedzie:no: jutro to już sobie sama kupię:-)
 
Koniec!!!! Nie czytam więcej tego wątku!!! Ja tu siedzę głodna i mi aż słabo się robi, a Wy jecie dokładnie to wszystko czego mnie nie wolno.:wściekła/y: Mam dość!!! Magda musi się zlitować i wyjść przynajmniej o czasie, a najlepiej ze 2 tygodnie wcześniej, żebym nie musiała już tyle cierpieć.:no:
 
reklama
Ja tez mam zupkę jarzynową, z brukselką i duuużo kalafiora ;-) Tak mnie coś wczoraj wzięło na warzywa. Zjadłam ją na obiad potem podjadłam dżemu truskawkowego i czekoladę z nadzieniem malibu a potem jeszcze trochę zupki:-D
A na kolację pizza, oj tez za mną chodziła. A co do arbuza, to też bym zjadła a nie mam:wściekła/y:a zamiast coli wolę pepsi. Kawy w ogóle nie pijam, więc sobie pozwalam od czasu do czasu na ten niezdrowy napój.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry